- Okazało się, że nie będzie żadnego „500+” czy „800+” dla wielkich miast, dla dobrze radzących sobie przedsiębiorców i właścicieli firm. Nie ma obiecywanej obniżki składki zdrowotnej, nie ma podwyższenia progów podatkowych. Ci, którzy uwierzyli w przedwyborcze hasła Platformy Obywatelskiej, że wraz z powrotem Donalda Tuska i powołaniem nowego rządu nadejdzie nowa era dobrobytu — zwłaszcza dla tych, którzy nie korzystali z polityki redystrybucji Prawa i Sprawiedliwości — dziś czują się zawiedzeni - stwierdza Dymek.
- To dobrze tłumaczy, dlaczego część wyborców mogła równie łatwo odnaleźć się zarówno po stronie bardziej konserwatywnych sympatyków Platformy Obywatelskiej, jak i Trzeciej Drogi, Polski 2050, Konfederacji, a nawet – w pewnym zakresie – Grzegorza Brauna. To elektorat, który nie przywiązuje dużej wagi do haseł o demokracji, praworządności czy całej opozycyjnej retoryki Platformy. Ci ludzie oczekują przede wszystkim konkretnej poprawy swojej sytuacji – realnych działań, które zniosą skutki Polskiego Ładu, Zielonego Ładu, obniżą składki i podatki. Właśnie oni stanowili swoisty polski „swing state” - dodaje.
- To mit, że ludzie głosują wyłącznie portfelem. W rzeczywistości portfel jest funkcją emocji — szczególnie dla tych, którzy postrzegają siebie jako klasę średnią, albo którym wmówiono, że do niej należą. Dla nich kwestie finansowe to nie tylko rachunek zysków i strat, ale przede wszystkim sprawa statusu, a status to z kolei kwestia godności. Ostatecznie więc ludzie głosują nie tyle portfelem, ile poczuciem godności - uważa Rafał Ziemkiewicz.
- W 2023 roku aż 3 miliony dodatkowych głosów trafiły przede wszystkim do Trzeciej Drogi. Platforma Obywatelska, która od lat nie mogła przebić szklanego sufitu 30%, została nagle wyniesiona wyżej dzięki ludziom, którzy chcieli czegoś nowego – a nie „żeby było jak było”. Przy rekordowej frekwencji na poziomie 75% PO dostała ogromny kredyt zaufania, ale niczego z tego nie wyciągnęła - twierdzi dziennikarz
Zdaniem Ziemkiewicza Platforma błędnie założyła, że wyborczą mobilizację w 2023 roku napędziły hasła o praworządności i powtarzany od lat opozycyjny dyskurs. Tymczasem, według niego, to złudzenie – i szerszy problem całej lewicowo-liberalnej strony Zachodu.
---
Zachęcam do wspierania Układu Otwartego. Patroni zostają członkami zamkniętej grupy na Facebooku i Discordzie oraz otrzymują newsletter z wyborem najciekawszych tekstów z polskiej i światowej prasy.
Strona Autora: igorjanke.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (2)