– Celem było, aby Donald Trump zdjął „rosyjskie klapki z oczu” i nie dał się zwieść kremlowskiej fatamorganie. I wygląda na to, że się udało. Spotkanie przebiegło lepiej, niż ktokolwiek zakładał. Zarówno Amerykanie, jak i Ukraińcy bardzo się pilnowali. Było sporo uprzejmości, trochę żartów, a prezydent Zełenski wyraźnie odrobił lekcję po lutowej awanturze w Gabinecie Owalnym – dodaje.
Fot. X.com




Komentarze
Pokaż komentarze (9)