9 obserwujących
68 notek
29k odsłon
36 odsłon

Foucalt i Bourdieu – Dyskurs i Władza

Wykop Skomentuj

Wiedza nie powstaje poza wpływem politycznym, systemowym, służąc uzasadnieniu przekazów, treści, norm, którymi posługuje się władza, a władza kształtuje wiedzę tak, by dzięki niej mogła efektywniej kontrolować jednostki, które pozostają tej kontroli nieświadome. Połączenie wiedza/władza jest u Foucault swego rodzaju „urządzeniem dyscyplinującym”, służącym stabilizacji systemu dominacji i jego systemu znaczeń. Wytwarza własną „prawdę”, „moralność” i znaczenia.


Foucault w swoim głośnym dziele "Nadzorować i karać” pokazywał, że to, co najważniejsze, jeśli chodzi o władzę, dzieje się w mikroskali. Według niego ujarzmić człowieka, to wytworzyć w nim taką tożsamość, żeby chciał tego, czego chce władza. Jednocześnie Foucault daje nam narzędzia do stawiania codziennego oporu: jeśli myślisz, że czegoś pragniesz, zatrzymaj się i zapytaj: czy naprawdę tego chcesz, czy to rzeczywiście tobie służy.


„…Ostatecznie sądzi się nas, skazuje, klasyfikuje, zmusza do pewnych zadań, do pewnego sposobu życia i do pewnego sposobu umierania zależnie od dyskursów prawdziwościowych…”


„A więc: reguły prawa, mechanizmy władzy, efekty prawdy. Albo też: reguły władzy i władza prawdziwych dyskursów. Oto, mniej więcej, czym była ta bardzo ogólna dziedzina badań, jakie chciałem prowadzić…”


„Od średniowiecza podstawową rolą prawa było określenie prawomocności władzy: najważniejszym, centralnym problemem, wokół którego organizuje się cała teoria prawa, jest problem suwerena. Mówiąc, że centralnym problemem prawnym w społeczeństwach zachodnich jest problem Suwerena, mówimy, że zasadnicza funkcja dyskursu i techniki prawa polegała na tym, by za problemem władzy ukryć fakt dominacji, by zamiast tej dominacji, którą chciano zredukować lub zamaskować, pokazać dwie rzeczy: z jednej strony legalne uprawnienia suwerena, a z drugiej strony legalny obowiązek posłuszeństwa.”


„Władza funkcjonuje, władzę sprawuje się w sieci, a po tej sieci jednostki nie tylko krążą, ale też zawsze znajdują się w pozycji, która każe im zarazem władzy podlegać i ją sprawować. Nigdy nie są bezwładnym czy bezwolnym obiektem dla władzy, zawsze są jej trybami. Inaczej mówiąc, władza przechodzi przez jednostki, a nie po prostu się do nich odnosi.”

Z kolej Pierre Bourdieu opracował koncepcję Przemocy Symbolicznej – „Jest to miękka forma przemocy polegająca na uzyskiwaniu różnymi drogami takiego oddziaływania klas dominujących czy uprzywilejowanych na całość społeczeństwa i na klasy podporządkowane, by podporządkowani postrzegali rzeczywistość, w tym samą relację dominacji, której są ofiarą, w kategoriach percepcji i oceny wyrażających interes klas dominujących. W ten sposób podporządkowani postrzegają swoją sytuację jako naturalną lub nawet korzystną czy pożądaną dla nich samych, bo postrzegają rzeczywistość społeczną w kategoriach stworzonych przez klasy dominujące w celu legitymizacji ich dominującej pozycji. Istotą tej przemocy jest narzucanie arbitralnie dobranych treści kulturowych przez arbitralną władzę, co przekłada się na kształt relacji społecznych i sposób emocjonalnego reagowania.” (Dobrosława Wężowicz-Ziółkowska, „Przemoc symboliczna albo o społecznych warunkach ewolucji memetycznej”)


Pomijając tą całą klasową terminologię chodzi o to, że jedni propagują wśród drugich taki zespół symboli, mitów, schematów myślowych i struktur językowych które „przy okazji” służą władzy i interesom tych pierwszych, kosztem tych drugich.


Dyskurs, to rodzaj opowieści, które władza lub pretendujący do niej snują na swój temat i na temat rzeczywistości, budując historyczne i literackie narracje mające uzasadnić i wesprzeć ich władzę.


Plagą są fałszywe sztuczne wymyślone „moralności”, fałszywe ideały stworzone tylko w celu zdobycia i utrzymania władzy. Żeby ludzie rzucili swoje życie i majątek w walkę o cudzą władzę i interesy, żeby ludzie popierali władzę nawet jeśli jest nieudolna, skorumpowana i niesprawiedliwa. Fałszywa moralność mówi, że moralnym nakazem jest służenie („naszej”) władzy, moralne jest wszystko to co władza zrobi. Niemoralne jest zdradzanie władzy, niemoralne jest nie dawanie wszystkiego od siebie władzy kiedy ona tego wymaga, niemoralne jest szkalowanie władzy.    

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo