8 obserwujących
64 notki
27k odsłon
90 odsłon

Miłosierny Samarytanin

Wykop Skomentuj2

Miłosierny Samarytanin

Słowo na niedzielę: Przypowieść ta, to podkreślenie przez Jezusa, że bliźni to nie znaczy członek tego samego narodu, a miłosierdzie przekracza granice narodowe i etniczne. Kochać bliźniego swego dotyczy wszystkich ludzi, a nie tylko członków swojego „narodu”.

„Łk 10, 25-37

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»

Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?»

On rzekł: «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego». Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył».

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.

Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”. Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?»

On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie».

Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie!» „

Pomiędzy Samarytanami i Żydami panowała wrogość i nienawiść, pomimo tego to „Obcy” pomógł napadniętemu rannemu Żydowi, podczas gdy inni Żydzi przeszli obok napadniętego obojętnie. Bliźnim okazali się nie „współplemieńcy”, lecz „obcy” i do tego Jezus nakazuje też pomagać „Obcym”. Jakoś nie łączy się to z narracjami o nadrzędności więzi narodowych, etyką narodową, tym całym bełkotem o braterstwie „Polaków”(czy wstaw dowolną bzdurną tożsamość) i twierdzeniami, że najpierw trzeba pomagać „naszym”, a innym to potem, a najlepiej w ogóle.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo