Jeśli państwo uważacie, że przygotowanie projektów ustaw["zdrowotnych"-dop. mój] w ciągu czterech tygodni to jest ślamazarny tryb, to nie gniewajcie się, ale ja niczego nie rozumiem - stwierdził premier. Według niego, to intensywnym pracom PO - jeszcze w czasach opozycji - nad tymi projektami, można zawdzięczać to, że zostały one sfinalizowane w ciągu miesiąca.
To, co dostał[Tusk] od Kopacz, to może i niezłe pomysły, ale absolutnie niegotowe do posłania do Sejmu" - mówi DZIENNIKOWI dobrze poinformowana osoba z kręgów rządowych. Inna dodaje: "Kopacz tak naprawdę przedstawiła kilka kartek pomysłów, a nie żaden pakiet ustaw".
No mój Boże, no i cóż ja państwu powiem?! Dwadzieścia lat czekałem na ten moment!"
To ostatnie to Jan Ciszewski
Moment platformerskiego rządu fachowców. Kurde, jaką mam Schadenfreude.:)))
Nie będę Wam wciskał, że mnie to martwi, bo przecież służba zdrowia jakaś tam będzie istniała. Czy z Kopaczową czy bez niej...
A wiecie, że poleciało już 4 wiceministrów [Wągrowska, Nalewajk, Czerwiński,Leja]: 2 obrony, jeden sportu i jeden SWiA. Tutaj część zasług ma "odnowiony", równie fachowy, PSL. Ciekawe czy media będą się podniecały rotacją w rządzie, tak jak to było w czasach PiS-u.



Komentarze
Pokaż komentarze