Vertok Vertok
17
BLOG

Za uścisk Putina i kilo schabu

Vertok Vertok Polityka Obserwuj notkę 1
Nasi
wschodni sąsiedzi nie mogą zrozumieć, dlaczego premier Donald Tusk w ciągu 100 dni swych rządów zdążył być w Berlinie i Moskwie, a ciągle nie wyznaczył terminu wizyty w Kijowie.

Kiedy rozmawia się z ukraińskimi politykami i intelektualistami, trudno się oprzeć wrażeniu, że im przyjaźniej traktowali dotąd Polskę, tym bardziej czują się rozgoryczeni. – Psychologicznie staram się zrozumieć, dlaczego nowa polska ekipa tak wywróciła całą wschodnią politykę. I doszedłem do wniosku, że zrobiła to, by się różnić od poprzedników. Tak dziecinnie, na złość, nie oglądając się na skutki – mówi literacką polszczyzną znany pisarz Jurij Andruchowycz. – I chciałbym, by było jasne: wszyscy moi znajomi w Polsce głosowali na PO. Ja też myślałem, że dla Polski i dla Ukrainy to najlepszy wybór. Młodzi liberalni politycy, zamiast konserwatywnych nacjonalistów, jak pisały o Kaczyńskich zachodnie gazety. Dziś gorzko tego żałuję.

Mniej lub bardziej oficjalnie z Kancelarii Premiera Tuska płyną sygnały, że polityka polityka wschodnia – zwłaszcza wobec Ukrainy – ma być oparta na racjonalnych przesłankach. Skrupulatnie sprawdzimy, co dostaliśmy od Ukrainy za wspieranie jej aspiracji proeuropejskich. Policzymy, czy Ukraińcy nie chcą od nas za dużo. I – jak powiedział dziennikarzom jeden z liderów Platformy Obywatelskiej – „nie damy się szantażować Giedroyciem”, czyli przekonaniem, że Polacy i tak muszą wspierać wolną Ukrainę, bo wymaga tego nasza racja stanu.

Ano właśnie, czasami i tak bywa. Przytaczam tu przede wszystkim zdanie Andruchowycza [spośród kilku innych negatywnych opinii o polityce wschodniej rządu Tuska] bo on często jest/był publikowany przez media salonowe [Gazeta Wiadoma], stąd też jego opinia ma wartość podwójną:).
Jak pewnie wiecie jestem zwolennikiem utrzymywania poprawnych stosunków z Rosją i to nawet nie dla samych tych stosunków, ale po to żeby odebrać argument "polskiej rusofobii" Zachodowi. Jednak reperowanie tych stosunków kosztem Ukrainy czy Litwy nie wchodzi w grę. Czasami handlarskie podejście się po prostu nie opłaca. Bo można dbać o interes swojego państwa pod przykryciem wielkich ideałów. To zawsze jest korzystniejsze niż udawanie Makiawela.
Vertok
O mnie Vertok

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka