Ze skarbnicy przemyśleń Noblisty (pokojowego):
Lech Wałęsa powiedział w rozmowie z RMF FM, że nazwał Lecha Kaczyńskiego "durniem", aby obecnego prezydenta zbadali lekarze. Jak podała krakowska rozgłośnia prezydent z wielkim przekonaniem przyznał, że obdzielił Lecha Kaczyńskiego takim, a nie innym epitetem z rozmysłem. - Finał to badania lekarskie. Trzeba będzie to medycznie sprawdzić.
Według najnowszego sondażu CBOS, liderami rankingu zaufania do polityków pozostają: premier Donald Tusk i b. prezydent Lech Wałęsa.
Boooolek!
To jak? Sprawdzamy znowu w IPN tego Bolka?
Zawsze mnie dziwiło, że taki ktoś mógł zostać autorytetem i to na dodatek w niesprzyjających warunkach.
Niby można coś wytłumaczyć "motorówką" [ergo warunki nie były takie niesprzyjające:)))], ale chyba nie wszystko.
Bo to, że teraz cieszy się "zaufaniem" już mnie zbytnio nie dziwi. W końcu Tuskowi też ufają. Siła kreacji, słabość rywali, a w przypadku Wałęsy jeszcze obecność w podręcznikach historii/WOS.
Każdy ma takie autorytety na jakie zasłużył?



Komentarze
Pokaż komentarze (5)