Vertok Vertok
34
BLOG

Niesiołowski puścił bąka

Vertok Vertok Polityka Obserwuj notkę 0
Stefan Niesiołowski znowu  zesmrodził się w Wyborczej. Nie tak dawno pisałem o jego tekście na temat opozycji antyhitlerowskiej, w którym kadził Stauffenbergowi chyba tylko po to zeby dowalić Kaczyńskiemu.  Dzisiaj prof. Niesiołowski zajmuje się analizą polskiej sceny politycznej ze szczególnym uwzględnieniem konfliktu PO - PiS. Linki do tekstu znaleźć nie mogę, jednak wszystkim gorąco go polecam. Niesiołowski w swej antypisowskiej furii przekracza wszystkie chyba dopuszczalne granice.
Cynizm i brutalność polityków PiS, a zwłaszcza pełnych osobistej mściwości i zajadłości braci Kaczyńskich nie maają sobie równych w historii demokratycznej Polski. Charakteryzuje ich bardzo podobne do komunistów, to w początkowym [...] okresie[...] poczucie misji[...], wyjątkowości, słuszności decyzji[...] a tym samym niezmierzonej podłości[...]. Stad tyle w działaniach przywódców PiS nieustępliwości, wrogości wobec każdego odmiennego zdania, zajadłości, sięgania nawet po metody chuligańskie, jak blokowanie prac komisji sejmowych po fałszowanie historii nazywane polityką historyczną, a bedące próbą budowania kultu własnych przywódców, często ludzi o nieciekawych zyciorysach, małych, dość tchórzliwych i zakłamanych.


Przyganiał kocioł garnkowi. Mściwy, zajadły Niesiołowski wyrzuca mściwość i zajadłość Kaczyńskim. Porównania do komunizmu tyleż efektowne, co nieuzasadnione, w tym sensie, że poczucie misji, wyjątkowości czy przekonanie o słuszności decyzji charakteryzuje w mniejszym lub  większym stopniu chyba większość polityków. Z tych którzy do polityki nie idą tylko po konfitury poczucie misji, wyjątkowości czy słuszności obranej drogi ma każdy. Bez tych cech nie jest się po prostu dobrym politykiem.
Mamy do czynienia ze starciem sił dążących do modernizacji, rozwoju, stabilizacji i umocnienia Polski [...] z siłami skazującymi Polskę na zapyziałość [...] degradację, a w konsekwencji przegrywanie rywalizacji europejskiej i światowej.

Siłą promodernizacyjną ma być PO. Zaiste modernizują w tempie przyspieszonym poprzez nic-nie-robienie. Głupie jest opisywanie rysunków, ale teraz to zrobię bo tu opis pasuje. Rysunek chyba Krauzego. Trzech facetów rozpartych w fotelach, uchachanych od ucha do ucha, widać że pracują. Jeden mówi: A może? Na co pozostali: Nieee przecież i tak zawetuje. O kuriozum ocierają się wypowiedzi  platformersów wg których reformy zaczną się w ostatnim roku rządów PO, kiedy to Kaczyński odejdzie ze stanowiska.
W tej walce zwycięsto PiS oznaczaloby stopniowwą marginalizację [...], ponurą recydywę czasów saskich[...]. Małą powtorkę z tamtej historii polskiego warcholstwa mogliśmy oglądać w wydaniu posłów i posłanek PiS walących w pulpity[...] utrudniających pracę sejmowej komisji, usiłujących sparaliżować pracę parlamentu, bo tego wymagały potrzeby pana Ziobry[...].

Stefan jak zdarta płyta ciągle wali jednym dowodem na warcholstwo i chuligaństwo PiS czyli walkę o Zbyszka w Sejmie.
Walka o wyeliminowanie PiS[...] jest działaniem leżącym w najgłębszym interesie narodu i państwa polskiego, jest imperatywem patriotyzmu i odpowiedzialności za Polskę, jest wreszcie dopełnieniem testamentu tych wszystkich, ktorzy o Polskę demokratyczną zakorzenioną w instytucjach euroatlantyckich, a tym samym o przekreślenie naszej moskiewskiej dependencji walczyli.

Jest w tym coś plugawego, coś co budzi we mnie sprzeciw, żeby zestawiać walkę z PiS z walką z zależnością od Moskwy. Taki sam sprzeciw budzi się we mnie, gdy słyszę jak buczą na nazwisko Borusewicz czy Bartoszewski, jak wypominają temuż Borsukowi  śpiewanie "Międzynarodówki" n-lat temu [Gwiazda niedawno, w jakimś liceum].
Skutecznie bronić pozycji Polski w regionie i przeciwstawiać się odbudowywaniu wpływów przez Rosję[...] a jednocześnie działać przeciwko umacnianiu Unii nie można. W tym sensie polityka prezydenta Kaczyńskiego dobrze widoczna w sprawie Gruzji, podczas niezręznej wizyty w Tbilisi [...] sprowadzająca Polskę do roli harcowwnika [...] jest śmieszna szkodliwa, kompromitująca i skazująca nasz kraj na [...] izolację[...].

Niesiołowski krytykuje prezydenta za wizytę w Tbilisi. Za tę wizytę o której ciepłe słowa wypowiedział nawet Adam Michnik. A u niego Kaczyński na pewno nie ma taryfy ulgowej.
[PiS to] ugrupowanie, kultywujące przegrane powstania, z czego uczyniło coś w rodzaju znaku firmowego,fałszujące historię dla doraźnych potrzeb[...].

Bez komentarza.
Dziś odpowiedzialność za Polskę przejmuje Platforma, albowiem tylko ta partia nie boi się wyzwań i ryzyka , jakie niesie nowoczesność, i jasno mówi, że dwa razy dwa jest cztery, co w Polsce zasługuje na uwagę i szacunek


Tekst jak z jakiejś konwencji partyjnej. Poprzednie zdanie można spokojnie odnieść do całego artykułu Niesiołowskiego dla Gazety. Coś takiego uszłoby właśnie na konwencji albo w ulotce wyborczej, ale nie w dziale "Opinie" jednego z największych dzienników w kraju. Brzydki bąk panie Marszałku, ale zdążył mnie Pan już do tej swojej cechy przyzwyczaić.

     
PS Cytowany tekst ma wiele skrótów. Starałem się jednak aby skróty te nie wykrzywiły myśli, którą w danym akapicie chce przekazać autor.

Vertok
O mnie Vertok

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka