Do tej pory przystawki siedziały cicho. Sygnałem do boju było chyba zawieszenie Farfała - jako pisowska odpowiedź na ruchy w Polskim Radio.
Rudominom:) kończy się niedługo kadencja a że są bezpańscy to na reelekcję liczyć nie mogą zaś parę miesięcy na stolcu członka zarządu to większa KASA no i wpływy. Ciekawe czy ludzie Kaszuba (Kaszuby w zasadzie:)) maczali w tym palce. Ot taki dodatkowy argument za walką z pisowskim układem medialnym.
Od strony prawnej o ile znam KSH, ustawę o KRRiT i Statut Sp-ki rację mają Rudomina i ich decyzje dot. odwołania pisowskiego zarządu są ważne i skuteczne. W Statucie Sp-ki wyraźnie stoi, że RN może mieć od 5 do 9 członków. MSZ fakt, że liczbę członków RN z poręki KRRiT określa ta KRRiT w drodze uchwały a po rezygnacji Niedzieli uchwała i skład rady się nie zgadzają nie ma większego znaczenia. Tak jak i gadanina Kolodziejskiego o nieważności decyzji Rady Nadzorczej. Kworum było, pewnie wymyślili jakieś ważne powody więc mogą zawiesić.
Tak sobie myślę, ze ta rezygnacja Niedzieli to w ogóle głupia była. Rudomino na czas delegacji traci możliwość decydowania w RN. Gdyby nie rezygnacja Niedzieli to zostałoby 8 członków, z PiS-owską przewodniczącą a to znaczy, że na następnym posiedzeniu, choćby i w poniedziałek, mogliby odwiesić Urbańskiego z Siwkiem a zawiesić Farfała. Rudomino niech se siedzi na delegacji. To nawet lepiej. Przez 3 miechy byłby zablokowany w Zarządzie więc przez ten czas PiS miałby spokój.
Zabawne nie?



Komentarze
Pokaż komentarze (17)