Refleksja na dziś
Blog jak blog. O wszystkim i o niczym
6 obserwujących
68 notek
43k odsłony
  121   0

Mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor.

Mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor. To brzmi jak nasza klątwa, która tym razem dotknęła naszą Igę Świątek. Nasza tenisistka przegrała dwa pierwsze mecze w WTA finals i żegna się z imprezą po wygranej w ostatnim meczu z Paulą Badosą. 

Na szczęście statystyka jednego turnieju to nie wszystko, a Pani Iga miała po prostu pecha i dopadła ją niedyspozycja w najbardziej niefortunnym momencie. Mimo wszystko ten sezon może zaliczyć do udanych i moim skromnym zdaniem nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w światowym tenisie. Pozostaje życzyć jej wypoczynku i czekać na następne sukcesy w sezonie 2022. 

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport