42 obserwujących
489 notek
772k odsłony
  1115   3

Stacje Szymona Hołowni

Osobiście nic do faceta nie mam – przypadkiem znalazł się w polityce, w której realizuje swoje ambicje, za rok będzie się już realizował na innych estradach a zawodowi politycy zagospodarują jego chwilowy dorobek. Nic przełomowego. Natomiast zdumiewa mnie  dyskusja komentatorów, o rzekomej zażartej rywalizacji między Polską 2050 a Platformą Obywatelską w najbliższej kampanii wyborczej do parlamentu. Żadnej rywalizacji nie będzie – będzie wspólny blok wyborczy, choć sam Szymon Hołownia zapewne będzie już błyskotliwie i z pełnym zaangażowaniem ratował świat, głodujące dzieci, lub ginące puszcze na kompletnie innych biegunach.

.

Czytam te pierwsze, napisane zdania, i myślę że może zabrzmiały zbyt protekcjonalnie. Ale wierzcie mi Państwo – naprawdę nie mam do Szymona Hołowni cienia niechęci, po prostu patrzę na niego od dobrych dwudziestu lat i trudno żeby nie zauważyć pewnych mechanizmów. Gdzie są dziś: Grzegorz Górny, Tomasz Terlikowski, Marcin Przeciszewski – dziennikarze katoliccy, czy konserwatywni z którymi Hołownia współtworzył niegdyś poczytne środowisko branżowe ? Są tam gdzie byli – dojrzewają, doskonalą warsztat i swój fach. Gdzie jest Szymon Hołownia ? Gdzie są dziś: Janina Ochojska, Ewa Błaszczyk, Anna Dymna, Siostra Małgorzata Chmielewska, ksiądz Isakowicz Zaleski ? - ludzie którzy są ikonami pomocy, organizatorami akcji charytatywnych, fundacji ratujących życie – z którymi przecież niecałą dekadę temu Szymon Hołownia współtworzył szlachetny świat ludzkiej pomocy w 2013 czy 2014 roku, tworząc m.in. fundację „Kasisi”. Są tam gdzie byli – oddają się pracy swoich fundacji. A gdzie jest dziś Szymon Hołownia ? Gdzie są dziś prezenterzy telewizyjni i konferansjerzy zajmujący telewidzów w programach talent show czy pogawędkach przy porannej kawie ? Są tam gdzie byli – doskonaląc swój zawód i warsztat. Parafrazując nazwę jednego z jego kultowych niegdyś programów, Szymon Hołownia realizuje się już na innej stacji. Jedynie droga życia zakonnego zamknęła się przed nim niegdyś w bezkompromisowy sposób bo organizm przyjął sygnał że to deklaracja na całe życie.

.

Naprawdę sądzicie więc Państwo że Szymon Hołownia będzie przez wiele kolejnych lat liderem życia politycznego ? Owszem – to błyskotliwy i wyjątkowo zdolny człowiek – publicysta, narrator, człowiek wrażliwy, bez wątpienia pracowity i ambitny (i to w dobrym tego słowa znaczeniu). Ale trzeba być naprawdę bardzo mało spostrzegawczym żeby przypuszczać że Szymon Hołownia będzie przez najbliższe lata doskonalił zawód polityka, rozwijał się i realizował w bardzo konkretnym fachu – wymagającym wyjątkowej życiowej konsekwencji i doświadczenia budowanego wiele lat o ile nie dekad. To po prostu nie ten typ człowieka – nie ten typ lidera. Ja stawiam na półtora – może dwa lata jego politycznego zapału. Bo polityka – wbrew wszelkim pozorom współczesnych mediów społecznościowych - to bardzo konkretny i wymagający wiedzy, zawód. Można pisać logiczne felietony, można prowadzić porywającą konferansjerkę, można mieć lekkie pióro i wyjątkową wrażliwość słowa. Ale czy wyobrażacie sobie że do pożaru Waszego domu przyjeżdża strażak-pasjonat i akcję zaczyna od porywającego opowiadania na temat ognia ? Czy wyobrażacie sobie że do chorego przyjeżdża karetka i do ratowania pacjenta podchodzi czarujący młody lekarz i zaczyna opowiadać o szlachetności medycyny ? Polityka to po prostu nie ten fach !

Ale rozgadałem się niepotrzebnie. Wracając więc do tematu – czy naprawdę sądzicie że Michał Kobosko lub Jacek Cichocki na pewno nie dogadają się z Donaldem Tuskiem ? A co myśleliście niegdyś o ponownej współpracy między Ziobrą czy Bielanem a Jarosławem Kaczyńskim ? Szkoda tracić czas – oczywiście że pójdą do wyborów w jednym bloku. Gra idzie tylko o to w jakich proporcjach potencjału – poparcia, finansów, struktur w regionach i … silnych protektorów mających wpływ na opinię publiczną, media i lobbing gospodarczy - będą siadali do rozmów nad tym blokiem.

A Szymon Hołownia – myślę że wciąż będzie działał na 150 procentach zapału, błyskotliwości i zdolności retorycznych – ale już na zupełniej innej, kolejnej stacji swojego życia. I daj mu zresztą Boże ...


Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka