Właśnie rozpadł się sejmowy klub Polska2050.
Przeciwnicy Katarzyny Pełczyńskiej – Nałęcz utworzyli nowy klub o nazwie Centrum, liczący 18 osób. Zwolennicy nowej przewodniczącej – 13 osób – stali się więc kołem parlamentarnym.
Przewidziałem to na tym blogu już 4 lutego, kiedy to po wygranej Katarzyny Pełczyńskiej – Nałęcz, pisałem, że to nie koniec ale początek kłopotów Polski2050.
Z moim tekstem można się zapoznać tutaj: (https://www.salon24.pl/u/jflibicki/1487378,grabarz-niechcacy-jak-wewnetrzny-konflikt-moze-zabic-polske-2050).
Jeśli ktoś chciałby się więc dowiedzieć jak w polityce wygląda Pyrrusowe zwycięstwo, to właśnie widzi to na przykładzie nowej przewodniczącej tej partii.
Katarzyna Pełczyńska – Nałęcz co prawda została nową przewodniczącą, ale ze swoim przewodniczeniem zostaje właśnie niczym Himilsbach z angielskim. To koniec jej kariery politycznej. I oczywiście koniec marzeń o byciu wicepremierem.
Po prostu polityczny upadek.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)