119 obserwujących
641 notek
755k odsłon
2099 odsłon

M.Morawiecki - Drejdel wśród premierów, specjalne prezenty i rozmowy w 4 oczy, czyli s e n

Wykop Skomentuj48

[ponieważ p.Igor Janke jest zaprzyjaźniony z Premierem i ceni go niezwykle wysoko, nie ma szans na wyeksponowanie jakiejkolwiek notki krytycznej wobec Premiera, więc niedługo będzie ona w piwnicy..., trochę to smutne, ale co zrobić..., dawny to czas, gdy powodem do chluby było stwierdzenie: Amicus Plato, sed..., dziś światem rządzą nie stare maksymy, lecz innowacyjność. Jeśli stanie się przeciwnie, skasuję ten wstęp ;)]

Premier M.Morawiecki i Prezydent A.Duda to dwa nieszczęścia obecnej Polski. Prezydent "niezłomnie przepraszający" i "jego Premier", historyczny bankier, którego kariera przebiegała tak gładko jak zjazd ze zjeżdżalni do basenu. Tak jak istnieje hasło "podążaj za pieniądzem", by zrozumieć niejawne powiązania, tak winno zaistnieć hasło "podążaj za ścieżkami zbyt szybkiej i zbyt sprofilowanej kariery, w dodatku nie zgodnej z wykształceniem". Kto włączył p.Morawieckiemu "pas szybkiego ruchu" na autostradzie kariery? Skąd te wszystkie banki ścielące się u stóp gołowąsa... historyka (z którego zresztą taki historyk, jak z Sorosa filantrop)? Dlaczego tak polubili naszego młodziutkiego... historyka w Deutsche Bank? Z czasu "puczu grudniowego" pamiętamy, że w jego podsycanie zaangażowana była Akcja Demokracja finansowana przez Europejskie Centrum Klimatyczne, którego przewodniczącym rady nadzorczej jest Caio Koch-Weser, wnuk Ericha Koch-Wesera, syna Minny Lewenstein, wieloletni wiceminister finansów Niemiec, do 2016r. wiceprezes Deutsche Banku .[szczegóły powiązań środowisk zielonych z sorosowymi i finansowymi z okolic Deutsche Banku opisałem w tekście: Kto i gdzie pisze scenariusz spektaklu „Ulica i zagranica”? ].


To są tematy obszerne o których za kilka lat powstawać będą (miejmy nadzieję) książki. Dziś mamy okres legendowania, entuzjazmu i milczenia dziennikarzy oraz blokady dziennikarskich dociekań tyczących się przedziwnego, cudownego, bajkowego życiorysu i CV Naszego - znającego "języki tego świata" i języki skutecznych rokowań - Premiera. A już komiczne jest tabu braku refleksji nad przepisaniem domu przez Syna Bojownika SW. Gdy przepisuje Adamowicz swoje mieszkania na rodzinę - jest jakis rejwach. Gdy przepisuje dom (nie mieszkanie) Cudowny Mateusz - wszyscy nabierają wody w usta. W tej wodzie nas utopią. Ale to dane nam będzie zrozumieć, gdy będzie już za późno. Gdy w potężnej grze hazardowej drejdel 1) wylosuje to, co trzeba.

Hipnoza działa tak silnie (wzbogacona zapewne też o kompleksy, gdyż z nich większa część owych zachwytów nad "językami" i "fachowością"), że prawie nie zauważone przemknęło spotkanie w Brukseli (zaraz po spotkaniu z Timmermansem i Junckerem) z szefem pewnej fundacji szumnie zwanej Światowym Kongresem Żydowskim Lauderem, czyli szefem lobby wysysającego gotówkę z czego się da. Polacy śpią snem naiwnego. Śpią przewodnicy, śpią maszerujący ku świetlistej przyszlości (która nastanie za 15 lat, tak obiecywał Mazowiecki i to... powtórzył Morawiecki, jak widać cykl płodozmianu upraw marchewki dyndającej przed psami ciągnącymi zaprzęg jest niezmienny i wynosi 15 lat) i śpi czwarta władza (sen odpłatny). Przebudzenie będzie okrutne. Ale wróćmy do spotkania z międzynarodową kliką roszczeniową diaspory. W komunikacie w TVP Info podkreślono: spotkanie odbyło sie w 4 oczy. I nikt w Polsce ani nie kwęknął na ten temat. Dlaczego się spotkał, w jakim trybie, o czym z sępem szemranej fundacji zwącej się Konresem (WJC) rozmawiał nasz reprezentant - NIKT NIE PYTA. GDZIE JEST KOMUNIKAT Z TEGO SPOTKANIA (oprócz bełkoczących słów M.Suskiego, że spotkanie "było bardzo udane w atmosferze wzajemnej troski o dobre stosunki"), KTÓRE W OGÓLE NIE POWINNO SIĘ ODBYĆ?!? W normalnym państwie i sejmie Premier za taki samowolny numer byłby dzień cały odpytywany przez posłów. a któż tu miałby odpytać? Sellin, Gowin...? Kto dał delegację do przeprowadzenia tej rozmowy w 4 oczy byłemu stażyście Niemieckiego Banku Federalnego mówiącemu o Żydach: nasi Bracia i Siostry? Skoro bracia i siostry to... spadkobiercy. Przejrzyjmy na oczy...  Jaka jest godność państwa, które pozwala na takie złamanie zasady  r o w n o r z ę d n o ś c i    r a n g i  dyplomatycznej (stopnia), że szef rządu z jakimś szefem jakiejs fundacji jakiegoś samozwańczego lobby, fundacji zarejestrowanej w obcym kraju debatuje o... losach części majątku narodowego? Ta godność jest w czarnej d.... I my na to patrzymy. Patrzymy nie widząc. Jak tuwimowscy straszni mieszczanie. Nie widzimy rzeczy w momencie, gdy się  s t a j ą . A gdy wypływają na powierzchnie - lamentujemy. Instynkt obronny narodu dopiero się budzi, skutecznie hamowamy przez usłużne media.  

image

image

I odbywa to zamknięte spotkanie w momencie, gdy wyszło - p r z y p a d k i e m - na jaw, że w centrum zainteresowań ambasady Izraela oraz lobby diaspory od ponad roku znajdowała się polska ustawa o restytucji mienia. Od roku lobby wcinało się (próbowało sie wciskać, gdyż wydaje się, że P.Jaki jakoś się bronił) nachalnie w sam proces pisania ustawy, co już jest skandalem i objawem choroby państwa. Ambasador Azari wyjawiła, że - furda tam poprawki do ustawy o IPN - na sercu (czytaj: "na koncie") leży Izraelowi i diasporze legislacja ws restytucji mienia bezspadkowego. Paniczne milczenie rządowych mediów w sprawie ustawy S447 Senatu USA (HR1226) ma za cel wprowadzenie Polaków w stan spiączki. By operacja przebiegła szybko i zgrabnie. Informacje o zahamowaniu przez Polskę procesu legislacji  już gotowej ustawy znikają nawet z sieci. W ciemnej piwnicy, poza wzrokiem społeczeństwa i suwerena odbywa się ingerencja samozwańczych reprezentantów prawa plemiennego w nasze prawo. W internecie jest jedynie trochę wiadomości o "głębokim rozczarowaniu" środowisk żydowskich i Izraela kształtem  p o l s k i e j  ustawy i o   ż ą d a n i a c h  Izraela i diaspory (czytaj: plemiennego cwaniactwa poprzebieranego za jakieś "kongresy, organizacje etc."). To jest permanentny stan poniżenia państwa. Samoponiżenia. W które wpycha Polskę rząd. Reperkusje tego będą w stosunku innych państw i UE do nas. Długo będą trwały. Osoby z rządu, które mogłyby zaprotestować - zrekonstruowano. Żałosny okres strachliwego rezygnowania z polskiej racji stanu. O tym, jak wskrzeszanie Trójkąta Weimarskiego przez naszego stażystę Niemieckiego Banku Federalnego przyblokuje i zacznie anihilować prawdziwy sens Trójmorza - dowiemy się wtedy, gdy będzie już za późno na odkręcenie tego. Na razie możemy powznosić entuzjastyczne okrzyki "Mateusz! Mateusz!" reagując na monachijskie legendowanie z udziałem wtyczki o nazwisku Bergman. Czas łez nastanie później. Episkopat (nie zlustrowany) po powrocie z Izraela otrze nam łzy, powie o ostatniej koszuli, którą mamy zdjąć z grzbietu, żeby się podzielić i jakoś będziemy ciągnęli ten wózek. Cudzy.  

Wykop Skomentuj48
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka