
MOTTO
Żyjemy w społeczeństwie konstruowanym od szeregu lat (...) na ustawicznym lęku, strachu, gdyż każda władza uzasadnia racje swojego istnienia i działań deprecjonujących czyjeś wartości. Tak czynią ludzie lękliwi, o słabym charakterze, hipokryci, cwaniacy, ale zarazem wychowani w atmosferze nieufności, zakłamania, przemocy, amoralni, którzy (...) obmawiają, szczują, kopią dołki, wywołują panikę (...). Odpłacają w ten sposób za ciągłe upokorzenie, jakie sprawiają sami sobie swą naturą. (...)
Wiadomo, że najbardziej chciwymi krwi i nienasyconymi cierpieniem bliźnich bywają zazwyczaj ludzie w czasach normalnych spokojni, cisi, usłużni, niczym nie narzucający się, innymi słowy: lękliwi.Okrucieństwo nie jest więc wcale głosem krwi, lecz - poza stłumieniem strachu i gniewu - wylewem nienawiści do ludzi szczęśliwych i dzielnych. Jest premią osobistą, ale antyspołeczną za niemoc wobec siebie samego i za trwogę przed światem"
[J.Pieter]
Charaktery najłatwiej urachityczniać za pomocą strachu. Ludzie łatwo inkoroporują strach, przywykają do niego, zaprzyjaźniają się z nim. Strach jest powietrzem, którym oddychają niewolnicy. Raz wkroczywszy do obozu zastraszonych - zadomawiają się w nim, zaczynają odkrywać jego małe radości. Karłowacieją i poszukują innych do>>CZYTAJ DALEJ<<



Komentarze
Pokaż komentarze (1)