Prez. Duda tymi słowami już przegrał wybory, bo stan wyjątkowy musi być od dzisiaj! [OPINIA]
"Im wcześniej nałożysz ciężkie środki, tym mniej czasu potrzebujesz na ich utrzymanie!"
Kunktatorstwo, brak wyobraźni, brak logiki, brak racjonalnego myślenia a nad tym wszystkim partyjniactwo (strach przed koniecznością przełożenia wyborów) - te wszystkie rzeczy u prez. Dudy i reszty nieodpowiedzialnej ekipy zaowocowały dzisiejszą wypowiedzią prezydenta: STAN WYJĄTKOWY JESZCZE NIE TERAZ. Tchórze przegrywają tylko raz. Za to raz na zawsze.
JESZCZE NIE TERAZ? A kiedy, idioci jedni? Wtedy, gdy już będzie za późno? Stan wyjątkowy to profilaktyka a nie rozpaczliwa i spóźniona próba zatrzymania tego, co się już zatrzymać nie daje! Stan wyjątkowy winien być jeszcze dziś ogłoszony! Każde 24 h zwlekania przedłuża epidemię o tydzień, dwa i zwielokrotnia liczbę zarażonych. Jedyne rozwiązanie, które może zatrzymać nadchodzenie FAZY WZROSTU WYKŁADNICZEGO to stan wyjątkowy plus ew. zamykanie miast i granic państwa. Partia czeka na cud i przegra wszystko. Jak to partie. Ale razem z partią przegramy i my. A tu cuda nie działają, działa matematyka i fizyka.
Praktycznie, to już dzisiaj jest za późno. Stan wyjątkowy winien być w Polsce wprowadzony następnego, albo tego samego dnia, co w Czechach, Bułgarii i Estonii. Niestety, partyjniactwo przeważyło. Konsekwencje poniesiemy wszyscy. No i oczywiście geniusz Andrzej Duda i jego genialne otoczenie. Prezydent Duda po tej dzisiejszej wypowiedzi zapomnieć może już o drugiej kadencji. Może i nie on zadecydował o idiotycznym i zabójczym zwlekaniu ze stanem wyjątkowym, ale lud w takie niuanse nie będzie się bawił. Goodbye mr President!
"Nie ma w tej chwili wniosku ze strony Rady Ministrów o wprowadzenie w Polsce stanu wyjątkowego" - zapewnił prezydent Andrzej Duda - i tym oto sposobem i tego dnia skończyła się w Polsce era partii PIS. Jedni będą płakać, inni się cieszyć, ale kości, tzn. wirusy zostały już rzucone. To, czego kostki domina dzisiaj ruszyły przewalając jedna drugą jest to w zasadzie największa klęska "pana we, the people", pana Dyndały. Czyli jw.: jedni będą płakać, inni się cieszyć a Dyndały na wszystkich poziomach będą lament wznosić.
Nie ma gorszych defektów charakteru, niż kunktatorstwo i tchórzostwo.
==========================
Link do bloga, który wszystko wyjaśnia, nawet... troglodytom.
https://medium.com/@tomaspueyo/coronavirus-act-today-or-people-will-die-f4d3d9cd99ca




Komentarze
Pokaż komentarze (20)