
"W elitach politycznych państwa polskiego zapadła decyzja, którą widać, decyzja geostrategiczna. Tak, że są jakieś przemyślenia i ona zapadła. Uważam, że po części jest wadliwa.
Jest przede wszystkim wadliwa w czasie; uważam, że należało się przyjrzeć trochę rozwojowi sytuacji, a przede wszystkim zwrócić uwagę na swoje zależności względem reszty Europy, już nie mówię o tym, że przeceniono siłę Stanów Zjednoczonych, ale jest to standardowa procedura w państwie polskim wobec Anglosasów.
Dlatego o tym mówię, że ja jestem z tymi Anglosasami. Nie po to 6 lat mam te wykłady, żebyśmy takie decyzje, w taki sposób podejmowali. To jest moja osobista gorycz. Świat się fundamentalnie zmienia, Polska nie jest trading nation, Polacy nie rozumieją>>CZYTAJ DALEJ<<"


Komentarze
Pokaż komentarze (3)