50 obserwujących
846 notek
369k odsłon
  849   0

Korzenie i cele "pandemii", czyli klimat, migrant i wirus jako 3 żądła Hegemona (cz.1)

MOTTO 

"O północy wszyscy agenci

i nadludzka załoga

wychodzą i łapią każdego, kto

wie więcej niż oni"

[Bob Dylan]



I

Wirus klimatyczny i pandemia zmian. Zmian w tradycyjnych mechanizmach funkcjonowania społeczeństw, gospodarek oraz relacji międzyludzkich.

Covidianie spychają sedno sporu z antytotalitarystami do kwestii, czy wirus istnieje, czy nie. I główny zarzut wobec walczących z ponadnarodowo zarządzoną masową histerią (mass histeria) wytaczają ten, że tamci negują fakt istnienia wirusa. Jest to zwykłe ustawianie sobie przeciwnika do bicia. Rzecz nie idzie o istnienie wirusa, lecz o fakt ogłoszenia pandemii, o sens kwarantanny, sens omasaczkowania społeczeństw, trafność testów i tego, co one stwierdzają a zwłaszcza o sens globalnego lockdownu. Sednem sporu są

1. fałszywość ogłoszenia stanu pandemii,

2. zbędność globalnego lockdownu, lockdownów w ogóle (wielu lekarzy mówi też o zupełnej niecelowości 90% kwarantann)

3. sterowana nieadekwatność reakcji rządów 

4. ciemne intencje kryjące się za restrukturyzacją światowego życia socjalnego, edukacji, kultury i poszczególnych gospodarek (zwłaszcza osłabienie i przetrzebienie klas średnich w Europie),

5. patologizacja państwowych systemów prawnych mająca na celu budowanie wszechwładzy namiestniczych kast urzędniczych wysługujących się ponadnarodowym ośrodkom,

6. odbieranie, ograniczanie praw obywatelskich oraz tłumienie wolności słowa,

7. cyniczne wysługiwanie się naturalnymi, sezonowymi lokalnymi epidemiami w celu totalitaryzacji życia społecznego i systemów politycznych (tworzenie swego rodzaju „państw stanu wyjątkowego”, przypomnieć tu warto, iż państwo III Rzeszy zwane było „państwem stanu wyjątkowego”), nazwać to można zbiorczym mianem „orwellizacji”.

Wmawianie przeciwnikom kowidian, że „negują istnienie wirusa” jest to ten sam trick co w przypadku pokrewnej masowej histerii, czyli tzw. walki z klimatem (walki ze... zmianami klimatu). Nikt nie neguje ani zmian klimatu, ani istnienia wirusów grypopodobnych z powikłaniami płucnymi, bardzo lub mniej zaraźliwych, starych, nowych i mutujących – sprawa idzie o interpretację tych zwykłych faktów i o to, jakimi globalnymi, woluntarystycznymi i bezprawnymi reperkusjami obudowuje się te zwykłe od wieków fakty po to by wywoływać masową histerię i za jej pomocą – ponad głowami narodów - przekształcać strukturę i funkcjonowanie państw oraz skierowywać organizmy państwowe w pożądanym – przez anonimowych, zewnętrznych animatorów - kierunku.

Według niektórych publicystów trochę dokładniejsze informacje o tym – szykowanym przez finansowych uzurpatorów duchowej władzy nad światem - „nowym kierunku”, o „dogmacie nowej normalności”, o „zielonym kapitalizmie”, o „zrównoważonym kapitalizmie” zostaną łaskawie udostępnione „narodom świata” podczas Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos w lecie 2021 r. (World Economic Forum Annual Meeting 2021 | Davos Klosters).

Rzecz więc w operacji “zaprowadzamy zielony, zrównoważony kapitalizm” nie idzie o istnienie wirusa, tak jak i w operacji “wzniecamy zieloną rewolucję” (Green Revolution) zwalczającą “zmiany klimatu” rzecz nie idzie o… istnienie klimatu, bądź o jego zmiany. Dlaczego? Bo wirus istnieje, drodzy covidianie, nie wmawiajcie nam, że zaprzeczamy temu - bo my przeczymy czemuś innemu. Istnieje nowy wirus, nowa mutacja dotychczasowych, tradycyjnych koronawirusów (czy wirus nazwiemy nowym, czy nową mutacją starego, to przecież kwestia umowy).

Poprzez bulwersującą niedokładność testów nie wykrywających bezpośrednio wirusa, lecz jedną z niespecyficznych reakcji na niego oraz przez uderzający chaos diagnozowania i rejestrowania przypadków wirusa (znowu kwestia definicji i kompletnego zlekceważenia rozdziału przyczyn towarzyszących od przyczyn koniecznych zgonu) a także za pomocą odgórnego sterowania liczbą przeprowadzanych testów i testowanym środowiskiem (wyborem "próbki") wprost przekładającego się na wzrost, lub malenie współczynnika śmiertelności - możemy kreślić rękoma posłusznych ministerstw narodowych dowolny obraz “krzywej pandemicznej”, jej wypłaszczeń, wypiętrzeń i dołowań.

A za pomocą manipulowania ogłaszaniem nigdy nie kończących się, wciąż przedłużanych stanów wyjątkowych (półwyjątkowych) możemy sterować recesjami i stagnacjami gospodarek oraz deformacją edukacji i kultury wchodzących pokoleń.

Wirus istnieje, wirusy istnieją, wirusy grypy, wirusy grypopodobne - część z nich powoduje groźne powikłania. Cały kompleks tych chorób jest w różnym stopniu - w każdym sezonie ten stopień jest inny - zakaźny. Uwarunkowany lokalnie przebieg choroby inny jest w różnych krajach a nawet w różnych regionach jednego kraju (vide: Lombardia). Zupełnie jak z klimatem i zbudowanym na nim globalnym oszustwie mającym za cel wymusić globalną transformację profilu źródeł energii oraz sterowaną likwidację konkurencyjności wybranych gospodarek narodowych.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale