50 obserwujących
848 notek
370k odsłon
  325   0

Korzenie i cele "pandemii", czyli klimat, migrant i wirus jako 3 żądła Hegemona (cz.2)

MOTTO 

Straszni Mieszczanie


I oto idą, zapięci szczelnie,

Patrzą na prawo, patrzą na lewo.

A patrząc - widzą wszystko oddzielnie

Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...

Że klimat…  że migrant…  że kryzys…  że wirus…


Że test... pandemia...znowu coś mówią:

Że dystans... maseczka... kowid, rząd, wojna...

Warstwami rośnie brednia potworna,

Widmami więc płyną, zdarzeń dżunglą.


Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,

Maseczkę założą, frak obciągną

I godnym krokiem z mieszkań - wprost w brednię,

Taką przytulną, zaokrągloną.


image

Ilustracja. Pieter Bruegel Starszy - Szalona Greta (Dulle Griet).


Jako jeden z pierwszych połączył z “kryzysem kowidowym” geszeft klimatyczny, lobby klimatyczne oraz ośrodki, które “zadaniowały, zaprogramowały i wypuściły w świat” Gretę Thunberg - holenderski portal dla finansistów Gefira. Już 28 kwietnia opublikował świetny, dający wiele do myślenia tekst sugerujący, iż demiurgowie rozpętujący pandemię strachu, wizje nowej normalności, zbiorowych lockdownów i dystansu społecznegodyskretnymi, lecz wyraźnie dostrzegalnymi nićmi powiązani z “tymi od klimatu”. Autorzy redakcyjnego tekstu zauważyli, iż - jakimś przedziwnym trafem - społeczne, gospodarcze i ekonomiczne skutki “pandemii” pokrywają się w większości z tym, do czego próbowała pół roku wcześniej zmusić…glob w swoich opętańczych peregrynacjach po salach rządowych, ONZ i po stolicach świata Szalona Greta. Ograniczenie konsumpcji, dewastacja turystyki, redukcja spalin lotniczych i samochodowych i nieodpowiedzialnego, swobodnego, beztroskiego, śmiecącego życia niszczącego ciało Matki Ziemi.

Tu, w kwestii Grety Thunberg potrzebna jest pewna dygresja. Już kiedyś, a propos dziwnie sprawnej logistycznie peregrynacji po kuli ziemskiej tego biednego, manipulowanego dziecka, pisałem, że tak zsynchronizowana logistycznie na poziomie ogólnoswiatowym akcja prowadzenia i programowania tego dziecka nie byłaby możliwa bez jakowegoś “deep lobby” stojącego za nią, finansującego i tresującego do misji piorącej mózgi milionom nastolatek i nierozgarniętych dorosłych. Vox populi używał, oczywiście, dla określenia owego niewidocznego centrum kierowniczego mało mówiącej nazwy, banału semantycznego. Mówiono powszechnie, że wysłało ją i kierowało nią “lewactwo”. W tamtym tekście sprzed roku napisałem, że oczywiste jest, że pod dezorientujacym szyldem “lewactwo” kryją się środowiska wolnomularskie, a że lewicowe (ryt francuski), to już inna sprawa, ale po prostu są to bracia i loże w poszczególnych krajach. Przed wojną było oczywiste jak potężny wpływ na inicjowanie przewrotów w Europie, na likwidowanie ewentualności rządów narodowych, prawicowych, na kształt granic po I wojnie - ma europejskie (względem spraw polskich głównie niemieckie) oraz amerykańskie wolnomularstwo. Po II wojnie uważni obserwatorzy widzą silne wpływy FM we Włoszech, Francji, w polityce i destrukcji dogmatyki Kościoła oraz w... przekierowywaniu  opozycyjnych ruchów "antykomunistycznych". Są to sprawy oczywiste i mające obfitą literaturę przedmiotu i chyba tylko ćwierćinteligenci z WTW w typie Ziemkiewicza mogą pokpiwać z roli masonerii w obecnych dumokracjach. Na koniec tej dygresji przytoczę cytat z Dmowskiego (”Polityka polska i odbudowanie państwa”), by pokazać jak jawnie wiek temu temu pisano i mówiono o sile i działaniach lobby masońskiego: “Niemcy od chwili okupacji Litwy zabrali się do organizowania Litwinów przeciw Polsce. Jednocześnie na Zachodzie polityka wolnomularska systematycznie wyodrębniała sprawę litewską od polskiej, starając się przeciąć wszelki między jedną a drugą związek. Wpływy żydowskie bardzo energicznie przeciwstawiały Litwę Polsce i dosyć wcześnie już zaczęły działać na rzecz rozszerzenia Litwy poza obszar językowy, kosztem Polski. […] Wszystko zrobiono, ażeby Litwa stała się narzędziem niemieckim przeciw Polsce”.

Dlaczego wprowadzam wątek wolnomularski przy okazji covid19? Otóż wielu publicystów, w tym nawet… byli wolnomularze i jeden wciąż aktywny (cóż, masoneria też, jak wszystko na tym bożym świecie, też jest podzielona), wskazują na to, iż jeden z ośrodków decyzyjnych “afery covid” jest w tych samych centrach, które odegrały spektakl z Gretą, czyli w masonerii rytu francuskiego. Inny z najpoważniejszych komentatorów, profesor socjologii z MIT wskazuje na innego wspólnika wykreowania pandemii strachu, na służby amerykańskie. Mamy więc już dwa środowiska demiurgiczne. Idąc za pieniędzmi (dotacje na WHO, ONZ i na prace nad “szczepionką”) bez wysiłku trafiamy na oczywiste środowisko trzecie, czyli przeróżne fundacje państwa Gates. No i mamy jeszcze na liście podejrzanych Fundację Rockefellera i jej - dziwnie momentami zbieżną z wydarzeniami 2020 r. symulację globalnej pandemii pochodzącą z 2010 r. Są też publicystyczne głosy, iż już od 2017/19 zbliżał się globalny kryzys, krach finansowy podobny do tego z 2008 r. I też związany z bańką instrumentów pochodnych, a więc zsynchronizowany lockdown globalny leżał w interesie finansjery ponadnarodowej oraz największych banków.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale