28 obserwujących
564 notki
222k odsłony
331 odsłon

Jak się montuje pandemię

Wykop Skomentuj6

Co jest potrzebne do wyprodukowania pandemii? W uproszczeniu wystarczą 3 rzeczy: 

  • 1. półfejkowe testy (wykrywające wszelkie, w tym najczęściej już nieaktywne szczątki kodu koronawirusa)
  • 2. sezon grypowy, który właśnie się rozpoczął (dlatego ogłoszono "drugą falę"), coroczne mutacje wirusów grypy i wirusów chorób grypopodobnych oraz jednostki chorobowe o nazwie "zapalenie płuc", "zapalenie oskrzeli" etc. (są głosy nawet o "podciąganiu" chorych na gruźlicę i chorych na sepsę pod c-19)
  • 3. grupę zaprzyjaźnionych lekarzy i szpitali (często zadłużonych i - być może -  dorabiających sobie przy okazji realizacji zamówień "przyczynozgonowych"), co zawsze skłonni będą wpisać oczekiwaną przez pryncypałów - nieweryfikowalną -  "przyczynę zgonu"

Wszystkie te trzy ingrediencje wsypujemy do alchemicznej retorty, silnie wstrząsamy, podlewamy rozpuszczalnikiem rozumu, czyli siejącą strach i histerię paniką medialną i pseudoekspercką, wydajemy kilka zarządzeń i ustaw rodzących - pod pretekstem "walki z koronawirusem" -  chaos w służbie zdrowia i zwyczajowych procedurach medycznych, wprowadzamy terroryzujące komunikaty w przestrzeń społeczną (rysujemy linie na podłogach i chodnikach okraszone odpowiednimi nakazowymi napisami) i osoby "pozytywnie" przetestowane nazywamy CHORYMI i...

... i mamy pandemię jak malowaną (zgodną ze zmienioną w 2009 r. "definicją" z której wyeliminowano kryterium "ciężkości" zachorowania i... nadzwyczajnej śmiertelności)!!

I mamy kraj przechwycony, opętany, ogłupiony, zdezorganizowany. Kraj w którym zaburzono wszystko: ochronę zdrowia, "dobrostan emocjonalny", edukację i kulturę na wszystkich poziomach a przede wszystkim gospodarkę. Dewastujące zaburzenia i zniszczenia życia gospodarczego i społecznego danego kraju sztucznie wprowadzone przez rządy w "walce" ze sfabrykowaną pandemią przedstawiamy następnie jako... skutki pandemii, JAKO DOWÓD OGROMNEJ, NISZCZĄCEJ SIŁY WIRUSA! Mówiąc obrazowo: wybijamy kamieniami wszystkie okna w dużym domu i podpalamy go a następnie  podnosząc alarm w całej wiosce krzyczymy że ZACZĄŁ SIĘ ARMAGEDON!!! Wielka, śmiertelna zaraza opanowała naszą wioskę!! I wtedy ludzie zaczynają umierać naprawdę, bo lekarze we wiosce przestali przyjmować, tylko latają z... wiadrami wody zamiast strażaków i bo starsi, schorowani ludzie przestają tę dywersję, ten indukowany chaos i terror psychiczny wytrzymywać psychicznie. Samospełniająca się proroctwo. Samonakręcający się obłęd!

*

"[...] według szacunków różnych ekspertów ponad 95% wszystkich zainfekowanych ma co najwyżej łagodne symptomy. Z kolei zdaniem specjalistów z Imperial College w Londynie nawet do 80 proc. wszystkich zainfekowanych nie ma żadnych objawów lub w ogóle ich nie dostrzega. U pozostałych 20% koronawirus wywołuje łagodne symptomy grypowe i przeziębieniowe. Czy to oznacza, że nie stanowi on żadnego zagrożenia dla ludzi chorych i w zaawansowanym wieku? Oczywiście, że stanowi, tak samo jak wszystkie inne patogenne wirusy krążące po świecie w sezonie zimowo-wiosennym 2019/2020, które mogą być współprzyczyną (mniej lub bardziej istotną ) śmierci ludzi należących do „grupy najwyższego ryzyka”, to znaczy tych, którzy ze względu na wiek i stan zdrowia są bardziej podatni na infekcje ze strony wszelkich możliwych patogenów. Wszystkie dolegliwości, schorzenia i wypadki, wszystkie czynniki fizyczne i psychiczne, wszystkie stresory, obciążenia organizmu wpływające negatywnie na stan zdrowia, mają dla nich skutki o wiele groźniejsze niż to jest w przypadku osób młodszych, zdrowych, o normalnym systemie odpornościowym np. większość powikłań grypowych i zgonów z tego powodu dotyczy osób po 65 roku życia – w ogólnej populacji występują średnio u 6% pacjentów, ale wśród seniorów odsetek ten rośnie do 30%."

"W tym sezonie „wstępne dane amerykańskiej agencji rządowej Centers for Disease Control and Prevention (CDCP) wskazują, że od 1 października do 21 marca grypą mogło się zarazić ok. 50 mln ludzi, z tego 26 mln odwiedziło z tego powodu lekarza, ponad pół miliona hospitalizowano, a ok. 62 tys. zmarło. A jak wygląda realny wskaźnik śmiertelności tzw. grypy sezonowej? Amerykańskie Narodowe Centrum Statystyki Zdrowia (NCHS) informuje, że łączna śmiertelność na grypę sezonową i jej powikłania w USA, w tym głównie zapalenie płuc, tylko w ciągu jednego tygodnia, w okresie od 1 do 7 marca wyniosła 7,4 proc.” (Paweł Łepkowski Covid-19 i grypa – równi rywale, „Rzeczpospolita”, 31 marca 2020).

W połowie czerwca br. austriacka Agencja ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywnościowego podała, że w tegorocznym sezonie zimowo-wiosennym na „klasyczną” grypę zmarły w Austrii 834 osoby, zaś na „chorobę koronawirusową” zmarły do tej pory 673 osoby. W sezonie 2018/2019 na „klasyczną” grypę zmarło 1373 osoby, co odpowiada mniej więcej sumie zgonów na grypę i na „chorobę koronawirusową” (w sezonie 2018/2019 na grypę zmarło w Austrii 2851 osób)."  [T.Gabiś]

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości