Dzisiaj wysłuchałem części rozmowy z profesorem Antonim Dudkiem na antenie Polsatu ("Najważniejsze pytania"). Części tylko, bo całej się nie dało. Takiego steku banałów wygłaszanych z miną, jakby się mówiło mądrości, półprawd i zwykłych fałszów dawno już nie słyszałem.
Rozprawiałem się przed laty już z p. Antonim, który może i z 10 lat temu jakoś się zapowiadał. Rozprawiałem się też z innymi "politologami", np. z Rafałem Ziemkiewiczem ("Ziemkiewicz spada z Kasztanki czyli niepiękny zmierzch primadonny"). Liczba narcystycznych primadonn politologicznych jest u nas nieprzeliczona. Nikt ich nie krytykuje, za to posługują się nimi chętnie media rzeźbiące naszą świadomość.
Dwójka prowadzących rozmowę podsumowała ją tak: dogłębna analiza sytuacji politycznej przeszłej, przyszłej i obecnej... :):) Nie dzwi nic - dziennikarzełki (copyright jednego z komentatorów portalu ekspedyt.pl) w praktyce zdominowały "rynek" medialny (nie mylić z agorą).
Jak sięgniemy w czeluści internetu znaleźć możemy kompromitujące profecje i wypowiedzi rzeczonego profesora.
Prorokował nasz celebryta podobnie do medycznych straszaków straszących polskimi stadionami pełnymi chorych na grypowid c-19:
" Alternatywa jest taka oto, że jeśli nie zaszczepi się większość, to koronawirus będzie siał spustoszenie znaczenie większe".
Prorokował, że frekwencja w wyborach prezydenckich 2025 będzie mikroskopijna. A jak było? "Jeszcze nigdy w wyborach prezydenckich Polacy tak licznie nie poszli do urn." :)))
Podobne były rzeczonego pana proroctwa o Marszu Niepodległości. Innych wpadek, czyli... "dogłębnych analiz" nie chce mi się wyszukiwać, bo to jak praca na wysypisku :).
Zapewne będzie nas ów nadpolitolog raczył taki zlewkami (z barów mlecznych) jeszcze przez lata. Na przeróżnych antenach.
W skrócie gwoździem każdej "analizy" p. Antoniego są frazesy, banały, wytrychy pojęciow i fejkprawdy.
Przytaczam kilka kluczowych:
Z Tuskiem w większości się zgadzam. Ludzie boją się UE, to fobia. Ludzie boją się elektrycznych samochodów. Prawica stawia na populizm. Braun to zagrożenie.
Fobia unijna, fobia tuskowa, fobia uchodźcza -to wyżyny myśli panodudkowej. Kiedy brak zasięgu intelektualnego, by zrozumieć złożone zagadnienie pojawia się jak deus ex machina uniwersalny wytrych złodziejski: w y r a z FOBIA.
Lepiej tych banialuk nie obdarzać adekwatnymi epitetami :).
No cóż, kto się Dudkiem urodził, Dmowskim nie umrze... Choć i to i to zaczyna się na tę samą dużą literę "D".
Słuchając politologa z UKSW widzi się rosłego pana grabiącego cmentarz z liści i mówiącego: Grabię wszystko koło grobów i tych z lewej i z prawej, ale tak w gruncie rzeczy nie wiem po kiego diabła ten cmentarz istnieje! Po co są w ogóle cmentarze? Nawrzucać wszystkich do jednego dołu i nie trzeba będzie główkować jak utrzymać tu porządek. A pomodli się każdy w domu.

Ilustracja. Dudy, gajdy – instrument muzyczny dęty drewniany z grupy aerofonów stroikowych
Komentarz humorystyczny:
dęty - bez komentarza
drewniany - b/k
aerofonów - sterowany tym, skąd zawieje wiatr
stroikowy - łatwy do "strojenia" :)



Komentarze
Pokaż komentarze (2)