30 obserwujących
589 notek
239k odsłon
1093 odsłony

Dr R.Fuellmich: O pompowaniu fikcyjnej drugiej fali "pandemii" za pomocą fałszywych testów

Wykop Skomentuj3

[podaję b.ważny fragment z przesłuchania dr Reinera Fuellmicha o  nieprzydatności testów PCR do wykrywania jakichkolwiek chorób zakaźnych, o pompowaniu fikcyjnej drugiej fali za pomocą fałszywych testów, o tym jak i kto stworzył test na COVID-19 w styczniu 2020 r., a także o  bezsensowności jakichkolwiek blokad i zamknięć w przestrzeni publicznej oraz o kilku innych sprawach; na końcu notki jest video z którego jest to spisany stenogram]

Dr Reiner Fuellmich przed Pozaparlamentarną Komisją Śledczą ds. Koronawirusa

Bez sekcji zwłok nigdy nie dowiedzielibyśmy się, że przytłaczająca większość rzekomych ofiar Covid-19 zmarła na zupełnie inne choroby, ale nie na Covid-19.

Twierdzenie, że lockdown był konieczny, ponieważ było tak wiele różnych infekcji Sars-Cov-2 i ponieważ systemy opieki zdrowotnej byłyby przytłoczone, jest błędne z trzech powodów, jak dowiedzieliśmy się z przesłuchań, które przeprowadziliśmy z komisją ACU i innych danych, które stały się dostępne w międzyczasie:

A) Blokada została nałożona, gdy wirus już się wycofywał. Do czasu nałożenia blokady rzekome wskaźniki infekcji już spadały.

B) Istnieje już ochrona przed wirusem z powodu odporności krzyżowej lub odporności komórek T.

Oprócz wyżej wymienionego nałożenia lockdownu, gdy wskaźniki infekcji już spadały, w populacji ogólnej występuje również odporność krzyżowa lub limfocyty T przeciwko koronawirusowi, zawarta w każdej fali grypy lub grypy. Dzieje się tak,  nawet jeśli tym razem działał nieco inny szczep koronawirusa.  

A to dlatego, że własny układ odpornościowy organizmu pamięta każdego wirusa, z którym kiedykolwiek walczył w przeszłości. Na podstawie tego doświadczenia rozpoznaje również rzekomo nowy, ale wciąż podobny szczep wirusa z rodziny Corona. Nawiasem mówiąc, w ten właśnie sposób, czyli poprzez podobieństwo wirusów z rodziny Corona, niesławny profesor Drosten wymyślił test PCR do rzekomego wykrywania infekcji COVID-19. Na początku stycznia 2020 roku, opierając się na tej bardzo podstawowej wiedzy, pan Drosten opracował swój test PCR, który rzekomo wykrywa zakażenie Sars-Cov-2. Nigdy nie widząc prawdziwego wirusa Wuhan z Chin, dowiedział się tylko z doniesień mediów społecznościowych, że coś się dzieje w Wuhan, zaczął majstrować przy swoim komputerze nad tym, co stało się jego testem Corona PCR. W tym celu użył starego wirusa SARS, mając nadzieję, że będzie on wystarczająco podobny do rzekomo nowego szczepu koronawirusa znalezionego w Wuhan. Następnie wysłał wynik swojego majstrowania na komputerze do Chin, aby ustalić, czy ofiary rzekomego nowego koronawirusa uzyskały wynik pozytywny. Uzyskały!  

I to wystarczyło, aby Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła alarm pandemiczny i zaleciła ogólnoświatowe zastosowanie testu Drosten PCR do wykrywania zakażeń wirusem, obecnie nazywanym sars-cov-2.

Opinia i doradztwo Drostena było to jedyne źródło dla rządu niemieckiego, kiedy ogłosił on blokadę, a także zasady dystansu społecznego i obowiązkowego noszenia masek. I trzeba to jeszcze raz podkreślić, Niemcy najwyraźniej stały się centrum szczególnie masowego lobbingu przemysłu farmaceutycznego i technologicznego, ponieważ świat porównywał się do rzekomo zdyscyplinowanych Niemców, a wszyscy powinni robić to, co robią Niemcy , aby przetrwać pandemię.

A teraz uważajcie, to jest najważniejsza część naszych ustaleń faktów: test PCR jest używany na podstawie fałszywych stwierdzeń, a nie faktów naukowych dotyczących  infekcji. W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że te testy PCR, w przeciwieństwie do  twierdzeń panów Drostena, Wielera i WHO, nie wskazują na zakażenie jakimkolwiek wirusem, nie mówiąc już o zakażeniu Sars-Cov-2. Nie tylko nasze testy PCR wyraźnie nie zostały zatwierdzone do celów diagnostycznych, jak słusznie napisano na ulotkach dołączonych do tych testów, ale i wynalazca metody PCR, Kary Mullis  wielokrotnie to podkreślał. Testy Drostena oparte na metodzie PCR po prostu nie są w stanie zdiagnozować żadnej  choroby. Oznacza to, że wbrew twierdzeniom Drostena, Wielera i WHO, które poczynili od czasu ogłoszenia pandemii, pozytywny wynik testu PCR nie oznacza, że infekcja jest obecna. Jeśli ktoś uzyska wynik pozytywny, nie oznacza to, że jest czymkolwiek zarażony, nie mówiąc już o zaraźliwym wirusie Sars-Cov-2 .  

Nawet Stany Zjednoczone, , nawet instytucja CDC, zgadzają się z tym i cytuję bezpośrednio ze strony 38 jednej z jej publikacji na temat koronawirusa i testów PCR  (z 13 lipca 2020 r.) - Pierwszy podpunkt brzmi: „Wykrywanie wirusowe RNA może nie wskazywać na obecność zakaźnego wirusa lub że 2019 n-cov jest czynnikiem powodującym objawy kliniczne.” 

Drugi podpunkt mówi: „Wydajność tego testu nie została ustalona do monitorowania leczenia zakażenia n-cov 2019”. Trzeci punkt mówi: „Ten test nie może wykluczyć chorób wywoływanych przez inne patogeny bakteryjne lub wirusowe.”   

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale