To, co poprzedza wszystko
to co poprzedza wszystko
to co najwcześniejsze
co daje życie
wszystko to odkładasz na później
nie z lenistwa czy zaniechania
nie
po prostu z natłoku z nawału
z winy burz
wykreślanych przez
pijanych architektów
a później jest pustką
a później jest nic
co myśleć co czuć co pamiętać
w obłędnym tańcu
neonowych skorup trujących słów
co zastawić i na czyim ołtarzu
jak nie zasnąć w agresywnej mgle
gdy dookolny świat pławi się w niepoczytalności
co czytać
z ludzkich oczu
jak prostować tę krzywicę marzeń
splątanie pragnień
i migotanie komór z których wycieka sens
lekarze - umarli
akrobaci wszechwyjaśnień - zastygli w powietrzu
jak cekiny bezrozumu
nawet bacha zmuszamy do handlu organami
z dziurą po wyciętym sercu
w kokonie plątaniny zwojów
barwnych półmyśli ćwierćrozpoznań
czujemy nad sobą arcydzieła sztućców sprytu
podani jak na tacy wypatroszonemu Teraz
to jest ta chwila
kiedy możesz wstać
spod kamiennych płyt
tylko podnieś ten kamień
a pod kamieniem znajdziesz siebie
tylko podnieś
========================================


Komentarze
Pokaż komentarze (2)