55 obserwujących
1196 notek
453k odsłony
  339   1

C.J.Hopkins: Pora na bunt

Ogromna większość posłusznych Nowych Normalsów nie jest fanatycznymi zwolennikami totalitaryzmu. Są przestraszeni i słabi, więc wykonują rozkazy, dostosowując swoje umysły do ​​nowej oficjalnej „rzeczywistości”. Większość z nich nie postrzega siebie jako zwolenników systemu totalitarnego ani jako segregacjonistów, chociaż takimi właśnie są.

Postrzegają się jako „odpowiedzialni” ludzie przestrzegający rozsądnych „dyrektyw zdrowotnych”, aby „chronić” siebie i innych przed wirusem i jego ciągle mnożącymi się zmutowanymi „wariantami”. Postrzegają „niezaszczepionych” jako mniejszość niebezpiecznych, irracjonalnych, ekstremistycznych „teoretyków spiskowych”, którzy chcą zabić ich i ich rodziny.

Kiedy mówimy im, że chcemy po prostu odzyskać nasze konstytucyjne prawa i nie być zmuszanym do „szczepienia”, cenzury i prześladowania za wyrażanie naszych poglądów, nie wierzą nam. Myślą, że kłamiemy. Postrzegają nas jako zagrożenie, jako agresorów, jako potwory, jako obcych wśród nich, z którymi trzeba sobie poradzić… czyli dokładnie tak, jak władze chcą by nas postrzegali.

Musimy spróbować zmienić to postrzeganie, a nie podporządkować się im lub być dla nich „uprzejmymi”. Wręcz przeciwnie, musimy stać się bardziej konfrontacyjni. Nie, nie brutalni. Konfrontacyjni. W rzeczywistości jest różnica, chociaż „obudzony” [woke] temu zaprzeczy.

Na początek musimy nazywać rzeczy po imieniu. System „paszportów szczepień” to system segregacji. To segregacja. Nazwij to takim, jakim jest. Wspierający ten proceder to segregacjoniści. Nie „pomagają” ani nie „chronią” nikogo przed niczym. Są segregacjonistami w czystej postaci. Nazywaj ich „segregacjonistami”. Nie pozwól im ukrywać się za własną terminologią. Skonfrontuj ich z faktem, kim naprawdę są.

To samo dotyczy reszty Nowomowy Covidowej [CovidSpeak]. Covidowe „przypadki”, „zgony” i „szczepionki” otrzymują przerażające cytaty. Zdrowi ludzie nie są przypadkami medycznymi. Jeśli Covid kogoś nie zabił, nie jest to śmierć z powodu Covida, kropka. „Szczepionki”, które nie zachowują się jak szczepionki i które zabijają i okaleczają dziesiątki tysięcy ludzi, i które nie zostały odpowiednio przetestowane pod kątem bezpieczeństwa i które są bezkrytycznie narzucane wszystkim, nie mogą być nazywane szczepionkami.

OK, oto świetny pomysł, który zadziała tylko wtedy, gdy zrobi to wystarczająco duża liczba osób. Pewnie Ci się to nie spodoba, ale co tam, oto jest…

 

Red nazi triangle

 

Jest to czerwony odwrócony trójkąt, którego naziści używali w obozach koncentracyjnych do oznaczania swoich przeciwników politycznych i członków antynazistowskiego ruchu oporu. Zrób jeden. Zrób to z tkaniny, papieru lub innego materiału, który masz pod ręką.

Umieść dużą, czarną literę „N” pośrodku, aby oznaczyć „Niezaszczepiony”. Noś go publicznie, w widoczny sposób.

Kiedy ludzie pytają, co to znaczy i dlaczego nosisz go publicznie, powiedz im. Zachęć ich, aby zrobili to samo, zakładając, że nie są segregacjonistami z Nowej Normalności, w takim przypadku… cóż, to będzie już inna rozmowa, ale śmiało! Im też powiedz.

I już. Oto cały ten wielki pomysł. Wraz z tym, co jeszcze robisz.

Trójkąt nie ma tego zastąpić. To tylko jeden prosty sposób, aby ludzie mogli wyrazić swój sprzeciw wobec totalitarnego, pseudomedycznego systemu segregacji, który jest obecnie wdrażany… pomimo wszystkich innych rzeczy, które robisz i które ja robię przez 17 miesięcy.

No, dobra. Już czuję twoje rozczarowanie. Myślałeś, że zaproponuję frontalny atak na tajny zamek Klausa Schwaba albo atak partyzanckiej marynarki na jacht Billa Gatesa. Choć każde z tych wysiłków może być katartyczne, byłyby (a) daremne i (b) samobójcze.

To frustrujące dla nas wszystkich, ale wciąż jest to bitwa o serca i umysły. Zasadniczo jest to Wojna z Rzeczywistością (lub między dwiema „rzeczywistościami”, jeśli wolisz). Walczy się w głowach ludzi, a nie na ulicach.

Więc pozwól, że spróbuję sprzedać ci ten czerwony trójkąt.

Celem takiego wizualnego protestu jest zmuszenie Nowych Normalsów do skonfrontowania się z inną reprezentacją tego, czym oni i my jesteśmy. Reprezentacją, która dokładnie oddaje rzeczywistość.

Nie, oczywiście nie jesteśmy w obozach koncentracyjnych – więc proszę oszczędź mi e-maili w stylu poirytowanych formalistów – ale jesteśmy segregowani, przerabiani na kozły ofiarne, cenzurowani, poniżani i w inny sposób maltretowani. Nie z jakichkolwiek uzasadnionych powodów związanych ze zdrowiem publicznym, ale z powodu naszego sprzeciwu politycznego, ponieważ odmawiamy bezmyślnego wykonywania rozkazów i podporządkowania się ich nowej oficjalnej ideologii.

Nowi Normalsi muszą być zmuszeni do postrzegania swoich przekonań i działań w tym kontekście, choćby tylko przez kilka ulotnych chwil w centrum handlowym, sklepie spożywczym lub gdziekolwiek.

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale