50 obserwujących
989 notek
400k odsłon
  108   1

"Przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach"

image

          Rozpoczęliśmy niesprawdzony, nieprzetestowany, nienaukowy, drakoński i szczerze szalony eksperyment medyczny, społeczny, ekonomiczny i psychologiczny na milionach ludzi. W dniu, w którym wpadliśmy w to szaleństwo, napisałem: „A więc wygląda na to, że to koniec Wielkiej Brytanii, jaką znaliśmy”. Wszystko, co wydarzyło się od tamtego czasu, jak sądzę, potwierdziło to, a moim jedynym zaskoczeniem jest, że miliony ludzi wciąż trzymają się dziwacznego pomysłu, że blokady były oparte na nauce, że były konieczne, że były skuteczne i że my mamy życzliwy rząd, którego celem jest zapewnienie nam wszystkim bezpieczeństwa. Żadna z tych rzeczy nie jest prawdą.


Krótkie podsumowanie tego, co się wydarzyło


Na próżno będziesz szukać literatury medycznej i naukowej sprzed 2020r., opowiadającej się za masową kwarantanną zdrowych ludzi jako właściwą reakcją na pandemię. W rzeczywistości, po tym, jak spanikowany rząd meksykański flirtował z tym pomysłem przez całe pięć dni podczas wybuchu świńskiej grypy w 2009r. (kończąc go, gdy zdano sobie sprawę, jak straszne to było), ówczesna dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), dr Margaret Chan, wyraźnie ostrzegła przed stosowaniem takich destrukcyjnych środków:

„W związku z tym pozwolę sobie zdecydowanie zaapelować do krajów, aby powstrzymały się od wprowadzania środków, które są destrukcyjne pod względem gospodarczym i społecznym, a ponadto nie mają uzasadnienia naukowego i nie przynoszą wyraźnych korzyści dla zdrowia publicznego”.      

               

Tak więc ten destrukcyjny, nienaukowy środek, bez wyraźnych korzyści dla zdrowia publicznego, został po cichu pogrzebany i zapomniany. Aż do czasu gdy został wdrożony w styczniu 2020 roku w chińskiej prowincji Hubei na polecenie Xi Jinpinga, przywódcy jednego z najbardziej totalitarnych reżimów na świecie, co szczegółowo opisuje prawnik Michael Sanger.

               

Można by oczekiwać, że WHO pójdzie tą samą linią co dr Chan w 2009 roku, ale od lutego 2020 w niewytłumaczalny sposób zmieniła swoje wytyczne dotyczące reakcji na pandemię, opierając się na najmniejszych i najbardziej niewiarygodnych dowodach, dostosowując je do dekretu Wuhan.

               

Można by więc oczekiwać, że kraje zachodnie odrzucą to tyrańskie podejście, ale, co szokujące, tego nie zrobiły. W Wielkiej Brytanii całkiem rozsądna strategia gotowości na wypadek pandemii, którą rząd prowadził od 2011 roku, która podkreśla absolutną wagę zapewnienia minimalnych zakłóceń w społeczeństwie, nawet podczas epidemii wirusa, która może pochłonąć 315 000 istnień ludzkich w okresie 15 tygodni, została zniszczona. Dlaczego? To jest najważniejsze pytanie, na które potrzebujemy odpowiedzi, ale myślę, że profesor Neil Ferguson dał nam mocną wskazówkę w swoim grudniowym wywiadzie dla The Times:

               

               

                 „Oni [Chińczycy] twierdzili, że spłaszczyli krzywą. Na początku byłem sceptyczny. Myślałem, że to było masowe tuszowanie przez Chińczyków. Ale kiedy zgromadzono dane, stało się jasne, że to skuteczna polityka. Ale to jest komunistyczne państwo jednopartyjne, stwierdziliśmy. Myśleliśmy, że w Europie nie ujdzie nam to na sucho. A potem zrobiły to Włochy. I zdaliśmy sobie sprawę, że możemy.

               

               

               

Jego twierdzenie o spłaszczeniu krzywej to fałszywy trop, zwykła zmyłka. Ale jego komentarz, że zdali sobie sprawę, że wdrożenie taktyki despotycznego reżimu może im ujść na sucho, już nie.

               

Ponieważ WHO i rząd zawiedli, z pewnością Brytyjczycy nie daliby się nabrać na coś tak ewidentnie absurdalnego, jak zakazanie milionom całkowicie zdrowych ludzi kontaktu z innymi zdrowymi ludźmi? Z pewnością duch, który uczynił ten kraj jednym z najbardziej wolnych narodów na ziemi, zadziałałby?

               

Niestety nie. Brytyjczycy, poprzez połączenie bycia bombardowanym strachem, histerią i jawnym kłamstwem na bezprecedensową skalę, potulnie poddawali się tym despotycznym dekretom, wierząc, że mają one coś wspólnego z zapewnieniem im bezpieczeństwa.

               

Kłamstwo o bezobjawowej transmisji i mit pół miliona zgonów

               

Zdecydowanie największym kłamstwem jest bezobjawowa transmisja. I faktycznie, może któregoś dnia stać się największym kłamstwem, wypowiedzianym największej liczbie ludzi w tak krótkim czasie. Twierdzenie opierało się głównie na incydencie w Niemczech, gdzie chińska dama, o której sądzono, że nie ma żadnych objawów, rozniosła chorobę. Jednak później okazało się, że tak naprawdę to miała objawy, ale stłumiła je lekami. Jednak rzadko o tym pisano, a od tego czasu narodził się mit, że to nowa, mistyczna choroba, którą mogliby przenosić ludzie bez objawów, a wraz z nią powstała podstawa do lockdownów, masek i niezliczonych innych dziwacznych, dystopijnych ograniczeń nałożonych na nas. Później przeprowadzono ogromne badanie na 10 milionach ludzi w Wuhan, które wykazało zero przypadków bezobjawowego rozprzestrzeniania się, ale jak można się domyślić, zostało to całkowicie zignorowane przez rządy i media na całym świecie.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale