"Potrzeba robienia testów na COVID jest wynoszona pod niebiosa. Więcej testów automatycznie tworzy większą liczbę przypadków. Pozwala to szefom państw i rządom krajowym na puszczanie oka do opinii publicznej:
„Ponownie otwieraliśmy gospodarkę, ale teraz, przy rosnącej liczbie przypadków, będziemy musieli ponownie wprowadzić blokady…”
Powoduje to większe spustoszenie i zniszczenie gospodarcze, co jest prawdziwym celem operacji COVID. Jej okrucieństwo jest bezgraniczne.
W tym artykule przedstawiam cytaty z oficjalnych źródeł dotyczące ich własnego testu diagnostycznego na koronawirusa, czyli PCR.
Uwaga spoiler: dziury i niedociągnięcia testu PCR, do których sami się przyznają jego producenci i propagatorzy - są druzgocące.
Z „CDC 2019-Novel Coronavirus (2019-nCoV) Real-Time RT-PCR Diagnostic Panel” [1]:
„Wykrycie wirusowego RNA może nie wskazywać na obecność zakaźnego wirusa ani na to, że 2019-nCoV jest przyczyną objawów klinicznych”. “Detection of viral RNA may not indicate the presence of infectious virus or that 2019-nCoV is the causative agent for clinical symptoms.”
Wytłumaczenie: Pozytywny wynik testu nie gwarantuje, że wykryta cząstka wirusa COVID w ogóle powoduje jakąkolwiek infekcję. I, hmm, czytając między wierszami, być może wirusa COVID może w ogóle nie być w ciele pacjenta...
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO): „Wskazówki techniczne dotyczące choroby koronawirusowej (COVID-19): badania laboratoryjne 2019-nCoV u ludzi” [2]:
„Kilka testów wykrywających 2019-nCoV było i jest obecnie opracowywanych, zarówno wewnętrznie, jak i komercyjnie. Niektóre testy mogą wykrywać tylko nowy wirus [COVID], a niektóre mogą również wykrywać inne szczepy (np. SARS-CoV), które są genetycznie podobne. ” and some may also detect other strains (e.g. SARS-CoV) that are genetically similar.
Wytłumaczenie: Niektóre testy PCR dają wynik pozytywny dla typów koronawirusa, które nie mają nic wspólnego z COVID - w tym zwykłych starych koronawirusów, które powodują jedynie przeziębienie.
Dokument WHO dodaje ten mały fragment: „Ograniczenia stosowania protokołu: opcjonalne próbki kliniczne do badań nie zostały jeszcze zatwierdzone”. “Protocol use limitations: Optional clinical specimens for testing has [have] not yet been validated.”
Wytłumaczenie: Nie jesteśmy pewni, które próbki tkanek pobrać od pacjenta, aby test miał jakąkolwiek ważność.
From the FDA: „LabCorp COVID-19 RT-PCR test EUA. Summary: ACCELERATED EMERGENCY USE AUTHORIZATION (EUA). SUMMARY: COVID-19 RT-PCR TEST (LABORATORY CORPORATION OF AMERICA)” [3]:
„… SARS-CoV-2RNA [wirus COVID] jest na ogół wykrywalny w próbkach z dróg oddechowych podczas ostrej fazy zakażenia. Wyniki pozytywne wskazują na obecność RNA SARS-CoV-2; do określenia statusu zakażenia pacjenta konieczna jest jednak kliniczna korelacja z historią pacjenta i innymi informacjami diagnostycznymi… WYKRYTY CZYNNIK MOŻE NIE BYĆ PRZYCZYNĄ CHOROBY (CAPS są moje, J.R.).Laboratoria w Stanach Zjednoczonych są zobowiązane do zgłaszania wszystkich pozytywnych wyników odpowiednim organom zdrowia publicznego. ” clinical correlation with patient history and other diagnostic information is necessary to determine patient infection status…THE AGENT DETECTED MAY NOT BE THE DEFINITE CAUSE OF DISEASE
Wytłumaczenie: Z jednej strony twierdzimy, że test może „ogólnie” wykryć obecność wirusa COVID u pacjenta. Ale przyznajemy, że „czynnik wykryty” w teście, przez co rozumiemy wirusa COVID, „może nie być ostateczną przyczyną choroby”. Przyznajemy również, że jeśli pacjent nie ma ostrej infekcji, nie możemy znaleźć COVID. Dlatego idea „bezobjawowych pacjentów” potwierdzona badaniem jest bezsensowna.
I chociaż pozytywny wynik testu na COVID może nie wskazywać rzeczywistej przyczyny choroby, wszystkie pozytywne testy muszą zostać zgłoszone - i będą liczone jako „przypadki COVID”. Bezwzględnie.
Od producenta elementów zestawu do testów PCR, Creative Diagnostics, „SARS-CoV-2 Coronavirus Multiplex RT-qPCR Kit” [4]:
„Status prawny: tylko do użytku badawczego, nie do użytku w procedurach diagnostycznych”.
Wytłumaczenie: Nie używaj samego wyniku testu do diagnozowania infekcji lub choroby. Ups.
»Niespecyficzna interferencja wirusa grypy A (H1N1), wirusa grypy B (Yamagata), wirusa syncytium układu oddechowego (typ B), adenowirusa układu oddechowego (typ 3, typ 7), wirusa paragrypy (typ 2), Mycoplasma Pneumoniae, Chlamydia PneumoniaeI TYM PODOBNE. ”
Wytłumaczenie: Chociaż ta firma twierdzi, że test może wykryć COVID, stwierdza również, że wynik testu może być NIEPRAWIDŁOWO, fałszywie dodatni, jeśli pacjent ma w swoim ciele jeden z wielu innych nieistotnych wirusów. Czego w takim razie dowodzi test? Kto wie? Rzuć monetą.
„Zastosowanie kwalitatywne” [do ogólnego stwierdzenia „typu”, JAKOŚCI] nie zaś do określenia ILOŚCI.
Wytłumaczenie: To wyraźnie oznacza, że test nie jest odpowiedni do wykrycia ilości wirusa w ciele pacjenta. Za minutę wyjaśnię, jak ważne jest to przyznanie się producenta.
„Wynik wykrywany przez ten produkt służy wyłącznie jako odniesienie kliniczne i nie powinien być traktowany jako jedyny dowód do klinicznej diagnozy i leczenia. Należy rozważyć kliniczne postępowanie z pacjentami w połączeniu z ich objawami , historią, innymi badaniami laboratoryjnymi i reakcjami na leczenie. Wyniki wykrywania nie powinny być bezpośrednio wykorzystywane jako dowód diagnozy klinicznej i służą jedynie jako odniesienie dla klinicystów ”.
Wytłumaczenie: Nie używaj testu jako wyłącznej podstawy do diagnozowania osoby z COVID. A jednak właśnie to robią Ministerstwa ds. Zdrowia na całym świecie. Wszystkie pozytywne testy muszą zostać zgłoszone agencjom rządowym i są liczone jako przypadki COVID.
Te cytaty z oficjalnych źródeł rządowych oraz producenckich storpedowały całą „naukową” podstawę testu, [widać to chyba jasno].
A teraz dodam kolejny śmiertelny cios: test nigdy nie został poprawnie zweryfikowany jako narzędzie do wykrywania chorób. Nawet jeśli ślepo założyliśmy, że może wykryć obecność wirusa COVID u pacjenta, test nie pokazuje, JAK DUŻO wirusa jest w organizmie. A to przecież jest kluczowe, ponieważ aby nawet zacząć mówić o rzeczywistej chorobie w prawdziwym świecie, a nie w laboratorium, pacjent musiałby mieć miliony wirusów aktywnie replikujących się w jego ciele.
Zwolennicy testu twierdzą, że MOŻE zmierzyć ilość wirusa w organizmie. Na co odpowiadam: udowodnij to.
Udowodnij to w sposób, w jaki należało to udowodnić dziesiątki lat temu - ale nigdy nie zostało to uczynione.
Weź pięćset osób i pobierz od nich próbki tkanek. Osoby pobierające próbki NIE wykonują testu. Osoby badające próbki (testerzy) nigdy nie będą wiedzieć, kim są pacjenci i w jakim są stanie.
Testerzy przeprowadzają PCR na próbkach tkanek. W każdym przypadku podają, który wirus znaleźli i ILE go znaleźli.
„W porządku, u pacjentów 24, 46, 65, 76, 87 i 93 wykryliśmy bardzo dużo wirusa”.
Teraz ujawniamy tych pacjentów. Wszyscy powinni być chorzy, ponieważ w ich ciałach replikuje się tak dużo wirusa. Czy oni są chorzy? Czy biegają maratony? Musimy się tego dowiedzieć. [Tak by wyglądała weryfikacja stopnia prawdziwości testów]
Ta OCZYWISTA weryfikacja testu nigdy nie została przeprowadzona. To ogromny skandal. Gdzie są kontrolowane wyniki badań u 500 pacjentów, tysiąca pacjentów? Nigdzie.
PCR to niezweryfikowane szalbierstwo.
„Ale… ale… co z tymi wszystkimi chorymi i umierającymi… dlaczego oni są chorzy?”
Napisałem tysiące słów odpowiadających na to pytanie w poprzednich artykułach. LICZBA pozytywnych wyników [„przypadków”, „zakażeń”, „zarażeń”, zachorowań”] - nie pociąga za sobą COVID, a najczęściej związana jest ze starymi, tradycyjnymi chorobami – lecz [przez czynniki oficjalne] używana jest do sztucznej produkcji [medialnych] „chorych”.
Istnieją inne sposoby zweryfikowania na dużą skalę stopnia trafności testu PCR, których jednak nigdy nie przeprowadzono. Omówiłem je szczegółowo we wcześniejszych artykułach. Podsumowując: badanie z udziałem tysiąca pacjentów, w którym próbki ich tkanek są wysyłane do 30 różnych laboratoriów w celu analizy i werdyktu, aby sprawdzić, czy wyniki są jednolite w każdym laboratorium; oraz badanie 1000 pacjentów, w którym wyniki porównuje się z wynikami analizy za pomocą mikroskopii elektronowej. Te obszerne badania - nigdy nie zostały przeprowadzone.
Innymi słowy, test PCR nigdy nie został odpowiednio przetestowany; nigdy nie został legalnie zatwierdzony jako narzędzie diagnostyczne.
Oto kluczowy cytat na temat testu PCR z pracy wydanej przez kanadyjskiego uczonego Davida Crowe'a „FAWS IN CORONAVIRUS PANDEMIC THEORY” [5]:
„Przegląd 33 testów RT-PCR na COVID-19 zatwierdzonych na podstawie zezwoleń na użycie w sytuacjach wyjątkowych przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) wykazał szeroki zakres różnic w tym, czego szukały testy i w jaki sposób określały, czy to znalazły. Testy szukają różnych segmentów („genów”) domniemanego genomu COVID-19, które stanowią jedynie około 1% lub mniej całkowitego genomu, który zawiera tych bazowych segmentów około 30 000.Być może najgorszą cechą testów jest to, w jaki sposób decydują, czy próbka jest pozytywna, jeśli szuka się więcej niż jednego segmentu [„genu”]. Niektóre testy szukają tylko jednego ["genu"], więc musi być obecny, aby test był pozytywny. Ale są też testy, które szukają... dwóch segmentów, i... są podzielone na te, które wymagają obecności obu i te, które wymagają jednego z nich, aby uzyskać wynik pozytywny. Niektóre testy szukają... trzech segmentów, ale wymagają obecności tylko dwóch, podczas gdy jeszcze inny typ testów szuka... wszystkich trzech. Testy, które pozwalają na niewykrywanie [wymaganego] segmentu ["genu"], rodzą pytanie, jak można powiedzieć, że wirus został wykryty, gdy brakowało jego ważnej części ”.
Jeśli PCR jest jednolitym, znormalizowanym testem, to królik jest statkiem kosmicznym.
Gdy mówimy o braku jednolitości wyników testów, podać musimy cytat z pracy Stephena Bustina, który jest uważany za jednego z czołowych ekspertów w dziedzinie PCR na świecie. Fragment pochodzi z jego artykułu z 2017 r. „test RT-q PCR stanowi wzór braku powtarzalności [czytaj: "wzór" niejednoznaczności i sprzecznych wyników] w badaniach molekularnych” [6]:
„Świadomość problemów zmienności [niepewności, zmienności, sprzeczności, płynności] związanych z PCR jest znana od dawna, już historycznie pierwszy raport z użycia tego testu opisuje niespójności wyników przy wielokrotnych, seryjnych badaniach... tych samych próbek w tych samych laboratoriach i w różnych laboratoriach a rozpoznano to już w 1992 roku. Brak teoretycznego zrozumienia dynamicznych procesów zachodzących w PCR, zwłaszcza w odniesieniu do amplifikacji nieodtwarzalnych i / lub nieoczekiwanych produktów amplifikacji, podkreślono również dziesiątki lat temu. Te obserwacje i wynikające z nich implikacje są w dużej mierze pomijane. ” The lack of a theoretical understanding of the dynamic processes involved in PCR, especially with respect to the amplification of nonreproducible and/or unexpected amplification products, was also highlighted decades ago. These observations and the resulting implications are largely disregarded.”
Oto historia epickiej porażki PCR, jawna i widoczna dla wszystkich. Odniesieniem jest NY Times z 22 stycznia 2007 r., „Wiara w szybkie testy prowadzi do epidemii, której nie było”. [7]
"Dr. Brooke Herndon, internistka z Centrum Medycznego Dartmouth-Hitchcock, nie mogła przestać kaszleć… Pod koniec kwietnia inni pracownicy służby zdrowia w szpitalu kaszleli… ”
„Przez wiele miesięcy prawie wszyscy wciągnięci w tę sytuację myśleli, że w centrum medycznym doszło do ogromnego wybuchu krztuśca z rozległymi konsekwencjami. Prawie 1000 pracowników służby zdrowia w szpitalu w Lebanon w stanie New Hampshire przeszło wstępne badanie i zostało zwolnionych z pracy do czasu uzyskania wyników; 142 osobom, w tym dr Herndon, powiedziano, że wydają się mieć tę chorobę; a tysiącom podano antybiotyki i szczepionkę dla ochrony. Łóżka szpitalne zostały wycofane z użytku, w tym niektóre na oddziale intensywnej terapii ”.
„Następnie, około osiem miesięcy później, pracownicy służby zdrowia byli zdumieni, gdy otrzymali wiadomość e-mail od administracji szpitala, informującą ich, że cała sprawa to fałszywy alarm”.
„Teraz, kiedy patrzą wstecz na epizod, epidemiolodzy i specjaliści od chorób zakaźnych twierdzą, że problem polegał na tym, że zbytnio wierzyli w szybki i bardzo czuły test molekularny [PCR], który sprowadził ich na manowce”( the problem was that they placed too much faith in a quick and highly sensitive molecular test [PCR] that led them astray.).
„Nie ma krajowych danych na temat pseudoepidemii spowodowanych nadmiernym poleganiem na takich testach molekularnych” (There are no national data on pseudo-epidemics caused by an overreliance on such molecular tests) - powiedziała dr Trish M. Perl, epidemiolog z Johns Hopkins i były prezes Society of Health Care Epidemiologists of America. Ale, powiedziała,
pseudoepidemie zdarzają się przez cały czas.
Powiedziała, że sprawa Dartmouth była jedną z największych, ale w żadnym wypadku nie była wyjątkiem.
„Wiele nowych testów molekularnych [PCR] jest szybkich, ale wymagających technicznie, a każde laboratorium wykonuje je na jakiś tam swój własny sposób. Testy te, zwane „piwami domowymi”, nie są dostępne na rynku i nie ma dobrych szacunków dotyczących ich poziomu błędów. Ale ich wrażliwość sprawia, że prawdopodobieństwo fałszywych trafień jest częste, a w przypadku, gdy testuje się setki lub tysiące ludzi, jak to miało miejsce w Dartmouth, fałszywe alarmy mogą sprawiać wrażenie, że jest epidemia. (false positives can make it seem like there is an epidemic.)
„Dzięki nowym testom molekularnym [PCR]„ jesteś na kawałku ziemi niczyjej ”, powiedział dr Mark Perkins, specjalista od chorób zakaźnych i dyrektor naukowy w Foundation for Innovative New Diagnostics, fundacji non-profit wspieranej przez Fundację Billa i Melindy Gatesów.„Wszystkie laboratoria [testów molekularnych] są pozbawione dokładnych wyników”.
„W przypadku krztuśca ona [Dr. Kretsinger, CDC] powiedziała: „Prawdopodobnie w całym kraju używanych jest 100 różnych protokołów i metod PCR” i nie jest jasne, jak często którykolwiek z nich jest dokładny.„Mieliśmy wiele ognisk, w przypadku których uważamy, że pomimo obecności wyników dodatnich w teście PCR, choroba nie była krztuścem” - dodała dr Kretsinger. ”
"Dr. Cathy A. Petti, specjalista od chorób zakaźnych na Uniwersytecie w Utah, powiedziała, że historia daje nam jedną tylko naukę ”.
„Najważniejsze przesłanie jest takie, że każde laboratorium jest narażone na fałszywie pozytywne wyniki” - powiedział dr Petti. „Żaden pojedynczy wynik testu nie jest absolutny, a to jest jeszcze ważniejsze w przypadku wyniku testu opartego na PCR”. ”
Autor: Jon Rappoport, https://libertarianguide.com/70439/covid-diagnostic-test-worst-test-ever-devised/
ŹRÓDŁA:
[1] https://www.fda.gov/media/134922/download
[2] https://web.archive.org/web/*/http://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/technical-guidance/laboratory-guidance
uwaga: wspomniany dokument powyżej (zarchiwizowany na web.archive.org) znajdował się na następującej stronie…
https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/technical-guidance/laboratory-guidance
… Jednak ta strona przekierowuje teraz do…
https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/technical-guidance-publications
… A ta nowa strona nie zawiera tego dokumentu
Zobacz też,…
blog.microbiologics.com/2019-novel-coronavirus-what-microbiologists-need-to-know/
[3] https://www.fda.gov/media/136151/download
[4] https://www.creative-diagnostics.com/sars-cov-2-coronavirus-multiplex-rt-qpcr-kit-277854-457.htm
[5] https://theinfectiousmyth.com/book/CoronavirusPanic.pdf
[6] https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1111/eci.12801
[7] nytimes.com/2007/01/22/health/22whoop.html
ANEKS
MOTTO
[...] jeśli nadal będzie się korzystało z fałszywych testów, to pandemia będzie trwała w nieskończoność. – Prawdziwą przyczyną tej pandemii nie będzie wówczas żaden mikroorganizm, lecz narastające zaślepienie odpowiedzialnych za to naukowców, dziennikarzy i decydentów w postaci polityków."
[Dr W.Wodarg]
Nie istnieje żadna pandemia Koronawirusa!
[Dr Wolfgang Wodarg jest internistą, pulmonologiem, specjalistą od zdrowia publicznego, studiował epidemiologię na renomowanym John Hopkins University w USA, ale również politykiem i byłym przewodniczącym podkomisji ds. zdrowia w Radzie Europejskiej. ]
„Samo określenie pandemia zostało nie wiadomo dlaczego zmienione i używane jest w innym znaczeniu. Do tej pory słowo pandemia było określeniem choroby, która w wielkiej sile objawiała się na całym globusie. Takie coś nie ma obecnie miejsca. Teraz zmieniono znaczenie tego terminu w tym sensie, że jest to choroba występująca na całym świecie, niezależnie w jakim nasileniu. Tylko że – w tym sensie co roku mamy pandemię!
Opracowano szybkie testy, potem wprowadzono ludzi w panikę poprzez media. Ludzie biegną w panice do lekarzy, a potem są na potęgę testowani, jak nigdy dotąd! Do tej pory nikogo to nie interesowało, ponieważ każdego roku pojawiają się nowe wirusy koronowe. To jest całkiem normalne. Ale teraz wszyscy, którzy doświadczają objawów grypy, są testowani i oczywiście wirus zostaje znaleziony.
Statystyki rosną, ponieważ nosimy go w sobie, prawie wszyscy jak co roku. Chorzy idą więc do szpitala, chociaż w normalnych okolicznościach wyleczyliby grypę w domu i tylko niektórzy poszliby do lekarza. W szpitalu dochodzą do tego niebezpieczne wirusy szpitalne, które jak zawsze – powodują większość zgonów, zawsze i na całym świecie.
Dzieci są traktowane prawie jak przestępcy, ponieważ nie chorują, ale tak jest z każdym, kto ma zdrowy układ odpornościowy. Więc zabrania się wszystkim kontaktów socjalnych, towarzyskich spotkań, normalnego życia. Wszyscy są traktowani jako potencjalne niebezpieczeństwo. Ludzie stali się dla siebie wrogami. I nakręcają się sami dalej w tym kierunku”.
Jak dr Wolfgang Wodarg widzi obecną pandemię koronawirusa – napisy ang ⬇️⬇️⬇️
Dr Wolfgang Wodarg w 2009 roku wzywał do przeprowadzenia dochodzenia w sprawie domniemanego konfliktu interesów związanego z reakcją UE na pandemię świńskiej grypy.
„Politycy są wspierani przez naukowców… naukowców, którzy chcą zaistnieć medialnie i zdobyć pieniądze dla swoich ośrodków badawczo-rozwojowych. Tacy naukowcy, po prostu, włączają się strategicznie w główny nurt i domagają się swojej części […] A to, czego obecnie brakuje, to racjonalny sposób patrzenia na to, co nas otacza. Powinniśmy zadawać sobie wzajemnie następujące pytania:
- Skąd dowiedziałeś/łaś się, że ten wirus jest niebezpieczny?,
- A jak było wcześniej?,
- Czy podobna sytuacja nie miała miejsca w zeszłym roku?,
- Czy to w ogóle jest coś nowego?
Takich pytań nikt teraz niestety nie zadaje”.
Źródło: https://politywatory.wordpress.com/2020/05/26/nie-istnieje-zadna-pandemia-koronawirusa-dr-wolfgang-wodarg/?preview=true



Komentarze
Pokaż komentarze (1)