53 obserwujących
1096 notek
433k odsłony
  103   0

Lament kowidianina

I

Pająk rozpiął sieć na tej desce gdzie

Król zasiada sam

Z ekranu ti wi w oczy patrzy mi

Twarz, że w mordę dać


To ekspertów msza konferencja dnia

Wieszczy Mengele

Zastygł każdy z nas zamknęli nam las

Szczęścia tak wiele…


II

Krążę z kąta w kąt

Klasnę dłonią w dłoń

Wbijam zęby w tynk

Nie pomaga nic

Z żalu chce się wyć

Odkąd Ciebie brak


Życie traci sens

Gdzie ma maska jest

I do rąk mój płyn?

Testowania broń

Już rzucona w kąt

Niech wznowią ten film…


Putin wracz raz dwa przegnał Cię ot tak

Uchodźców chmara

Bez szczepień masek stłoczoną masą

Covid to   m a r a ?


III

Jak przykazał Bóg, wstałem ósma punkt

Odkurzyłem chleb

Wkładam go do ust, czuję idzie  l u z

…jakbym dostał w łeb


Łapię kilka dych

Rzucam się do drzwi

Serce mrozi strach

No i ścięło mnie

…otworzyli sklep

Odkąd Ciebie brak


Na nierdzewną stal spada gorzka łza

Żre otwieracz rdza

Gdzie ten czas gdy stałem osiem dni

Po dmuchany ryż…


Kryzys mogę znieść

Ja nie muszę jeść

Lecz niech już zaczną… t r u ć

Odkąd ciebie brak

Wraca   w ę c h  i  s m a k

Błagam, Covid, wróć!


Wprowadź więc mi stan

Plandemiczny tan

Łokciem trącanie

Rycerz w przyłbicy

Z mózgiem w ciemnicy

Niech zmartwychwstanie!


[trawestacja tekstu B.Olewicza "pepe wróć"]

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale