53 obserwujących
1127 notek
442k odsłony
  66   0

Imiona


Wczoraj zamieściłem część dość zgrabnego opisu systemu dionizjańskiego autorstwa prof. dr hab. Agnieszki Kijewskiej. Dzisiaj fragmenty pism samego Dionizego.


ROZDZIAŁ II

JEDNOŚĆ I RÓŻNICA

3. [...] są imiona „jednoczące” całą Boskość, które wynoszą Ją ponad dobroć, Boskość, substancjalność, życie, mądrość, i ponad jakiekolwiek inne imię wyrażające Ją w kategoriach najwyższej negacji. Do tej grupy należą również imiona, które odnoszą się do przyczynowości, a więc dobro, piękno, byt, stwarzanie życia, mądrość, i wszystkie inne imiona, którymi jest nazywana przyczyna wszystkich dóbr ze względu na swoje, wywodzące się z dobra, dary.

Z drugiej strony zaś są nadsubstancjalne imiona „różnicujące” i to, co jest tymi imionami nazywane, czyli Ojciec, Syn i Duch Święty, i ich absolutnie nie można ani wzajemnie wymienić, ani ze sobą połączyć. Dodatkowo istnieje jeszcze jedno imię różnicujące, inne niż tamte, a mianowicie podobna do naszej, doskonała i niezmienna egzystencja Jezusa; a także to wszystko, co odnosi się do istoty tajemnicy Jego miłości do ludzi [...].

ROZDZIAŁ V

BYT I JEGO WZORCE

1. Przejdźmy teraz do prawdziwie boskiego imienia „bytu”, które należy do tego, który jest rzeczywistym trwaniem tego, co jest prawdziwie bytem. Pamiętajmy jednak przy tym, że celem tej rozprawy nie jest ukazanie nadsubstancjalnej substancji w jej ponadsubstancjalności - gdyż jest ona całkowicie niewyrażalna i niepojęta, i zakryta, i przekraczająca samą jedność - lecz rozsławienie owego procesu emanacyjnego, przez który Boska Zwierzchność, zasada wszelkiego trwania, obdarza substancjalnością wszystkie byty.

Boskie imię dobra, które objawia wszelkie następstwa udzielania się przyczyny wszystkiego, rozciąga się na wszystkie byty i niebyty i jest ponad wszystkimi bytami i niebytami. Imię bytu obejmuje więc wszystko, co jest, a jednak jest ponad wszystkim, co jest. Imię życia rozciąga się na wszystko, co żyje, a jednak jest ponad wszystkim, co żyje. Mądrość natomiast jest mianem wszystkiego, co rozumne, co obdarzone intelektem i zmysłami, niemniej jednak jest ponad tym wszystkim [...].

4. Skoro już rozważyliśmy te sprawy, uczcijmy teraz dobro jako rzeczywiście byt i jako dawcę bytu dla wszystkich bytów. Ten, „który jest”, jest, w swojej mocy i nadsubstancjalnie, konstytutywną przyczyną całego istnienia i demiurgiem bytu, egzystencji, hipostazy, substancji, natury, zasadą i miarą tego, co wieczne, istotą czasów i trwaniem tego, co jest, czasem tego, co powstaje, byciem tego, co w jakikolwiek sposób istnieje, rodzeniem się czegokolwiek, co powstaje.

Z tego, co nazwane imieniem bytu, pochodzi wieczność i substancja, i byt, i czas, i powstawanie, i stawanie się, trwanie bytu i wszystko, co powstało i w jakikolwiek sposób utrzymuje się w istnieniu. Bóg nie jest jakimś bytem, lecz całkowicie i bez ograniczeń zawiera w sobie i poprzedza w sobie całe istnienie. Dlatego jest nazywany „królem wieków”, że każdy byt istnieje i w Nim i ze względu na Niego. Bóg bowiem ani nie był, ani nie będzie, ani nie powstał, ani nie staje się, ani nie powstanie, ani zaprawdę nie jest, lecz jest byciem bytów. I nie tylko byty, ale nawet samo bycie bytów pochodzi z bytu przedwiecznego, ponieważ On sam jest wiecznością tego, co wieczne, Tym, który się rozpoczął przed wszystkimi wiekami”[...].

6. Ta najwyższa dobroć sama - wydając jako pierwszy swój dar bycie samo - jest czczona jako najwcześniejsze i najczcigodniejsze uczestnictwo. Samo istnienie i źródła bytu, i wszystkie byty, i to wszystko, co jest utrzymywane w istnieniu, grupowo i pojedynczo, wywodzi się z niej i, w sposób nie dający się pojąć, trwa w niej. Tak samo wszystkie liczby przedistnieją jednopostaciowo w jedności i jedność zawiera w taki sam sposób każdą pojedynczą liczbę. Wszystkie liczby są zjednoczone w jedności i im bardziej oddalają się od jedności, tym bardziej różnicują się i zwielokrotniają. Podobnie wszystkie promienie koła współistnieją razem w środku koła, połączone w jedność, i ten punkt niepodzielnie zawiera w sobie wszystkie linie proste spojone jednakowo, jedne z drugimi i z jedyną zasadą, z której się wywodzą. Są one zupełnie połączone w środku samego koła. Gdy jednak choć trochę się od niego oddalą, zaczynają się nieco różnicować, a tym bardziej się różnicują, im bardziej się od niego oddalają. Krótko więc mówiąc, im bliżej są środka, tym bardziej jednoczą się z nimi pomiędzy sobą; im bardziej oddalają się od niego, tym bardziej też odróżniają się od niego i jedna od drugiej.

7. Wszystkie przyrodzone własności każdej poszczególnej rzeczy zawierają się w całości natury wszechrzeczy, w jednej, niezakłóconej jedności, podobnie i władze, które zarządzają poszczególnymi częściami całego ciała, są w niepodzielnej jedności umieszczone w duszy. Nie ma więc nic niedorzecznego w tym, że posługujemy się najbardziej niejasnymi obrazami, aby wznieść się do przyczyny wszystkiego i oglądać ponadświatowym okiem i całość, i to, co przeciwstawne jedno drugiemu, niepodzielnie i jednakowe w przyczynie wszystkiego. Ponieważ to ona jest źródłem bytów, z niej pochodzi sam byt i jakiekolwiek istnienie, wszelki początek i wszelka granica, wszelkie życie, wszelka nieśmiertelność, wszelka mądrość, wszelki ład, wszelka harmonia, wszelka moc, wszelka ochrona, wszelka trwałość, wszelki porządek, wszelkie myślenie, wszelki rozum, wszelkie odczuwanie, wszelki stan, wszelki spoczynek, wszelki ruch, wszelka jedność, wszelkie połączenie, wszelka przyjaźń, wszelka zgoda, wszelka różnica, wszelkie ograniczenie i wreszcie wszystko, cokolwiek istnieje i co znamionuje wszystkie byty [...].

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale