Kreml przestraszył się bezprecedensowej akcji poparcia dla siedzącego w więzieniu Kasparowa i dziś były szachista wyszedł z więzienia. Kasparow został aresztowany 24 listopada za udział w opozycyjnym Marszu Niezgodny i spędził w więzieniu 5 dni. Cały ten czas przy siedzibie milicji w Moskwie, gdzie był przetrzymywany, odbywały się pikiety, które próbowali zakłócać aktywiści prokremlowskich młodzieżówek, a funkcjonariusze dokonywali kolejnych aresztowań wśród protestujących. Tak, w środę zostali zatrzymani łącznie w ciągu dnia 10 osób, w tym dziennikarze, członkowie Innej Rosji i Jabłoka. Areszt Kasparowa zjednoczył rosyjską opozycję i pokazał prawdziwą twarz reżimu Putina. W rosyjskim internecie rozpoczęła się wielka akcja za uwolnienie Kasparowa, banery „Uwolnić Kasparowa" zamieściły setki witryn i blogów. Zdecydowanie potępił też świat aresztowanie lidera rosyjskiej opozycji. Jego wypuszczenia zażądała Unia Europejska. Amerykanie zaczęli się zastanawiać nad wyrzuceniem Rosji w G-8. Największe organizacje broniące praw człowieka potępiły brutalność rosyjskich władz. Już teraz domagają się i piszą do unijnych urzędników w sprawie zakazu dla kremlowskich polityków na wjazd do Unii Europejskiej. Sankcji, takich jak dla Białorusi. Tak, poważnie jest dyskutowana sprawa niewpuszczania do Unii mera Petersburga Walentiny Matwijenko, bo właśnie w tym mieście doszło do najbrutalniejszego spacyfikowania Marszu Niezgody i najliczniejszych aresztowań setek ludzi.
Tymczasem w Polsce nie odbyła się żadna akcja poparcia dla Kasparowa. Premier Tusk zaczął przejawiać dziwną uległość wobec polityki Kremla. Dziwi to, bo wszyscy pamiętamy, jak gorąco Polacy demonstrowali swoje poparcie dla pomarańczowej rewolucji na Ukrainie. Chyba, że byli polscy opozycjoniści zapomnieli słynne hasło „za wolność waszą i naszą", które zagrzewało do walki naszych przodków w XIX wieku. Nie należy sprzedawać własnych wartości - wolności i demokracji - ani za mięso, gaz czy ropę. To są święte wartości, za które życie oddawali tysiące Polaków.
Donald Tusk wreszcie ujawnił swoje prawdziwe oblicze, pokazał że Platforma Obywatelska to tak naprawdę partia popierana przez biznes, dla którego obecny stan stosunków polsko-rosyjskich oznacza wielomilionowe straty.
Komentarze
Pokaż komentarze (11)