Eugeniusz S. Eugeniusz S.
120
BLOG

Rada Rosja - NATO: głęboki kryzys

Eugeniusz S. Eugeniusz S. Polityka Obserwuj notkę 2
W piątek odbyło się posiedzenie Rady Rosja - NATO, które polskie media relacjonowały głównie pod kątem wielce obiecującego spotkania Sikorski - Ławrow, jakie miało doprowadzić do przełomu w stosunkach polsko-rosyjskich. Rozmowy szefów MSZ Polski i Rosji toczyły się jednak w cieniu poważnego kryzysu w relacjach NATO - Rosja. Ławrow oskarżył Stany Zjednoczony o zablokowanie prac Rady, całego wypracowanego programu współpracy między Sojuszem a Rosją na rok 2008. Zdaniem Ławrowa USA kategorycznie zażądały od Rosji przestrzegania traktatu o ograniczeniu sił konwencjonalnych w Europie (CFE), bo jak wiadomo prezydent Putin już podpisał rozporządzenie o wprowadzenie moratorium na CFE od 13 grudnia. Media podkreślają, że strony nie potrafiły osiągnąć porozumienia w żadnej ważnej kwestii, na przykład rozmieszenia elementów tarczy w Europie czy przyszłego statusu Kosowo. Najwięcej zmartwień u strony rosyjskiej wywołała deklaracja sekretarza generalnego NATO Jaapa de Hoop Scheffera o tym, że już w kwietniu 2008 na szczycie w Bukareszcie dojdzie do dyskusji na temat dalszego rozszerzenia sojuszu, pisze Kommersant. Dotyczy to takich krajów jak Chorwacja, Macedonia, Albania i Gruzja. Także władze w Kijowie robią wszystko, by sprawa przyjęcia Ukrainy do NATO trafiła nad obrady w Bukareszcie w przyszłym roku. „NATO uczyni kolejny krok przybliżając się do rosyjskiej granicy", pisze z niepokojem Kommersant. MSZ Rosji z całą powagą traktuje plany Sojuszu odnośnie rozszerzenia na Wschód: „nie ma to nic wspólnego ze zwiększeniem bezpieczeństwa w Europie, staje się czynnikiem prowokującym pogłębiającym podziały w Europie". Cytowany przez Kommersant przedstawiciel Rosji przy NATO Dmitrij Rogozin zaznaczył: „NATO mówi o zagrożeniach z Południa, ale poszerza się na Wschód. Spodziewają się, że reakcja Rosji nie będzie zbyt ostra, jak to było wcześniej [przyjęciem do NATO Polski itd.], ale dzisiejsza Rosja też jest inna". Także Ławrow jako jeden z przykładów braku zaufania w relacjach Rosja - NATO podał wzmocnienie amerykańskiej obecności w Europie - rozbudowę infrastruktury wojskowej w państwach nadbałtyckich, powstanie nowych baz w Bułgarii i Rumunii. Kolejne konsultacje w formacie USA - Rosja dotyczące tarczy antyrakietowej odbędą się w czwartek w Budapeszcie. Wydaje się, że NATO po prostu przestało zwracać na histeryczne reakcje Moskwy dotyczące kluczowych kwestii takich jak tarcza antyrakietowa, Kosowo czy przyjęcie do Sojuszu Gruzji lub Ukrainy. W tym kontekście dziwi polityka rządu Donalda Tuska dążącego za wszelką cenę do zacieśnienia relacji z Moskwą.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka