Eugeniusz S. Eugeniusz S.
92
BLOG

Separatyści na Ukrainie podnoszą głowę

Eugeniusz S. Eugeniusz S. Polityka Obserwuj notkę 3
Bezpośrednim skutkiem ogłoszenia niepodległości przez Kosowo stało się nasilenie zjawiska separatyzmu na całym świecie, a zwłaszcza za wschodnią granicą Polski. Separatyści z Abchazji, Osetii Południowej, Naddniestrza i Górnego Karabachu zgodnie oświadczyli, że niepodległość Kosowa stała się precedensem pozwalającym na uznanie przez społeczność międzynarodową także ich własnej niepodległości. Problem separatyzmu nie ominął także Ukrainy. Wczoraj, 1 marca w Siewierodoniecku na wschodniej Ukrainie rozpoczął się drugi zjazd deputowanych wszystkich szczebli, nazywany także „zjazdem separatystów". Zorganizowała go prorosyjska Partia Regionów Wiktora Janukowycza.

Zjazd w Siewierodoniecku

Właściwie, kwestie poruszane na forum przedstawicieli samorządów lokalnych, których w Pałacu Lodowym Siewierodoniecku zebrało się aż 3 647 osób, nie wykraczały poza krąg zagadnień obecnie żywo dyskutowanych na Ukrainie, w przyjętej deklaracji delegaci wyrazili sprzeciw wobec przymusowej ukrainizacji, próbom fałszowania historii, integracji z NATO. Pomimo, iż w trakcie zjazdu Janukowycz potępił ogłoszenie niepodległości przez Kosowo oraz wszelkie przejawy separatyzmu, zorganizowanie tego forum właśnie w Siewierodoniecku to czytelne ostrzeżenie dla sprawującej obecnie rządy pomarańczowej ekipy. Warto przypomnieć, że pierwszy zjazd w Siewierodoniecku odbył się 29 listopada 2004 r., po drugiej turze wyborów prezydenckich, w której w wyniku fałszerstw „zwyciężył" Wiktor Janukowycz. Trybunał Konstytucyjny uznał wybory za nieważne, wtedy Janukowycz po raz pierwszy sięgnął po hasła separatystyczne i ogłosił, że jeżeli zostanie zrewidowany wynik wyborów to dojdzie do secesji wschodnich i południowych obwodów i utworzenia Południowo-Wschodniej Autonomicznej Republiki Ukraińskiej ze stolicą w Charkowie. Wtedy, w 2004 roku „separatystami z Siewierodoniecku" zajęła się Służba Bezpieczeństwa Ukrainy i prokuratura, wszczęto sprawy kryminalne, jednak niezdecydowana pozycja Juszczenki, który już został prezydentem i postanowił za wszelką cenę unikać konfrontacji z prorosyjskim wschodem Ukrainy - chciał być „prezydentem wszystkim Ukraińców" - spowodowała, że organizatorzy poprzedniego zjazdu uniknęli odpowiedzialności karnej, podobnie jak podejrzani o wyborcze fałszerstwa Kuczma i Janukowycz.

Precedens historyczny

O ile na samym zjeździe deputowani powściągali się od haseł separatystycznych, to okazją do ich głoszenia okazał się wiec z udziałem kilkudziesięciu tysięcy zwolenników Partii Regionów, Partii Komunistycznej oraz Postępowych Socjalistów. Charyzmatyczna Natalia Witrenko wzywała do stawiania oporu „militaryzacji Ukrainy" i obecności wojsk NATO i stwierdziła że na wschodzie Ukrainy istnieje odrębna cywilizacja „rosyjsko - prawosławna", deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej Konstantyn Zatulin zwierzał się ze łzami w oczach, że przekraczając granicę z Ukrainą wcale jej nie odczuwał i uważa Ługańsk i Donieck za swoją ojczyzną. Inni politycy wprost wzywali do proklamowania Południowo-Wschodniej Autonomicznej Republiki Ukraińskiej o ile władze w Kijowie dalej będą kontynuować politykę integracji z NATO. Na wiecu powiewali flagi zakazanego na Ukrainie stowarzyszenia „Republika Doniecka" odwołującego się do etosu proklamowanej w Charkowie 11 lutego 1918 Doniecko - Kriworoskiej Republiki (DKR). Tak, w związku z utworzeniem w Kijowie Ukraińskiej Republiki Ludowej istniejącej przy poparciu wojsk niemieckich i austriackich w latach 1917-1920 - jej przywódcami byli następnie Skoropadski, Gruszewski, a także wspierany przez Piłsudskiego Stepan Petlura - dyrektywą z Moskwy ukraiński bolszewik Artem (Siergiejew) utworzył prosowieckie państwo na wschodzie Ukrainy. Jednak z czasem pozycja rosyjskich bolszewików uległa zmianie, klasa robotnicza w uprzemysłowionym Donbasie nie powinna dążyć do autonomii, lecz stanowić w ramach radzieckiej Ukrainy rdzeń społeczeństwa socjalistycznego, przeciwwagę do „nacjonalistycznych" i „burżuazyjnych" posiadaczy ziemskich i zamożnych chłopów. Autonomia Doniecko - Kriworoskiej Republiki została skasowana i weszła w skład radzieckiej Ukrainy.

Sprzeciw wobec NATO

Tendencje separatystyczne na Ukrainie, których głównym katalizatorem wystąpiła Partia Regionów Janukowycza, Moskwa wykorzystuje jako ważne narzędzie do zmiany prozachodniego, dążącego do integracji z NATO i Unią Europejską, kierunku polityki zagranicznej obecnie rządzącej w Kijowie pomarańczowej koalicji Juszczenko - Tymoszenko. Warto przypomnieć, że od ponad miesiąca deputowani Partii Regionów blokują posiedzenia Rady Najwyższej Ukrainy domagając się odwołania „listu trzech" do Brukseli, czyli wsólnej deklaracji prezydenta, premiera oraz przewodniczącego izby parlamentarnej w sprawie gotowości Ukrainy do przystąpienia do mapy drogowej dotyczącej członkostwa w NATO. W tej sprawie pomarańczowa koalicja zdecydowała się pójść na ustępstwa, obiecując rozpisanie referendum dotyczącego członkostwa w NATO, które niechybnie przegrają, bowiem ponad 60 % obywateli Ukrainy jest przeciw integracji ich kraju do struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego. Delegaci zjazdu w Siewierodoniecku w końcowej rezolucji postanowili także zwalczać politykę „przymusowej ukrainizacji" oraz „zafałszowania historii" prowadzoną przez Juszczenkę, która, ich zdaniem, polega na podawaniu świadomie nieprawdziwych informacji odnośnie Wielkiego Głodu na Ukrainie oraz działalności OUN - UPA, stawiania pomników banderowców i nazistom na Ukrainie. W imię wielokulturowości i tolerancji Junukowycz opowiedział się, by język rosyjski otrzymał status drugiego języka państwowego, należnego poszanowania w ukraińskich szkołach twórczości Ukraińców piszących po rosyjsku - Gogola i Paustowskiego - współpracy z Moskwą z ramach obchodów 300. rocznicy bitwy pod Połtawą. Zjazd uchwalił także „Deklarację praw rosyjskiej kultury na Ukrainie".


Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka