Rzepa donosi, że były kanclerz Niemiec, Helmut Kohl z uznaniem wypowiada się o Orbanie i chce sie z nim spotkać:
Były kanclerz zdumiał wszystkich, ogłaszając na łamach „Bilda”, że popiera politykę premiera Węgier i chce się z nim spotkać.
[…]
Viktor Orbán jest postrzegany w Niemczech jako główny krytyk polityki imigracyjnej Angeli Merkel w Europie. Kto jest z Orbánem, ten nie tylko jest przeciwko Merkel, ale też demonstruje w ten sposób swój ostry sprzeciw. I to właśnie czyni Helmut Kohl.
Dołączył tym samym do Horsta Seehofera, premiera Bawarii, który spotyka się z Orbánem regularnie i przy każdej okazji powtarza, że to premier Węgier ma rację w sprawie imigracji. To w końcu on pierwszy postawił mur na granicy. Kilka państw poszło w ślady Węgier.
Helmut Kohl nazwał Orbána Europejczykiem z krwi i kości i nie krył swego rozczarowania stanem spraw w Europie.
Orban powoli zdobywa sojuszników na Zachodzie – najwyraźniej kampania lewicy mająca na celu demonizowanie go nie odnosi skutku.
Ciekawe, któy polityk zachodni jako następny zakopie topór wojenny pzreciwko Orbanowi i zacznie go publicznie wychwalać jako poważnego męża stanu? Kanclerz Austrii Faynman?
Co na to Gazwyb?
Inne tematy w dziale Polityka