Feministki nas przekonują, że kobiety niczym ale to absolutnie niczym sie od mężczyzn nie różnią. Nie ma statystycznych różnic między inteligencją oraz warunkami fizycznymi mężczyzn i kobiet. Kto twierdzi inaczej, ten jest seksistą, faszystą i czymś tam jeszcze.
A potem człowiek napotyka w internecie na dokument przestawiający jakie wygląda egzamin ze sprawności fizycznej dla kandydatów na żołnierzy z jednostki komandosów w Lublińcu. Wystarczy porównać wymagania dla kobiet i mężczyzn…
… i to by było na tyle w temacie równouprawnienia.
Inne tematy w dziale Polityka