Mowa o co najmniej 750 tys. sztukach nielegalnej broni palnej. Oznacza to, że statystycznie co piąty mieszkaniec Bośni i Hercegowiny jest uzbrojony. Co ciekawe, kolejne 350 tys. sztuk broni jest zarejestrowanych, m.in. przez myśliwych. Warto pamiętać, że BiH ma niespełna 4 mln mieszkańców.
Problem ten próbują rozwiązać zw. ‘eksperci ONZ’. (Przypominamy definicję: ekspert ONZ=nadęty idiota z immunitetem dyplomatycznym i wielką pensją, wolną od podatku).
W raporcie Narodów Zjednoczonych zalecono utworzenie centralnej bazy danych, która obejmowałaby informacje na temat broni legalnej i nielegalnej.
No, całe szczęście że mamy ekspertów ONZ. Co my byśmy bez nich zrobili? A oni od razu wymyślili rozwiązanie problemu: należy stworzyć centralną bazę danych broni nielegalnej. W tym celu należy wydać ustawę, że każdy posiadacz nielegalnej broni powinien władze poinformować ile ma tej broni, jakiego typu i o jakich numerach seryjnych. Te dane wprowadzi się do centralnej bazy danych i od razu będziemy wiedzieli ile jest nielegalnej broni i gdzie.
I wtedy już żaden terrorysta nam nie podskoczy.