Rzepa donosi, że Niemcy, w swojej bezdennej naiwności, chcą stworzyć islam dopasowany do Europy.
Przy tej okazji pewnie ukażą sie artykuły opisujące jak to taki europejski islam istnieje w postaci polskich Tatarów. I że na tym trzeba sie wzrorować.
Wiec my, Wielki Wódz, musimy tą sielanke zburzyć:
Polscy Tatarzy dobrze sie zasymilowali i nie sprawiają kłopotów nie dlatego, że wyznają inny islam ale dlatego – że jest ich bardzo mało. I mają całkowitą świadomość, że nigdy nie staną sie w Polsce wiekszością ani nawet – zauważalną mniejszością.
Gdyby ich było nie kilka lecz kilkaset tysiecy – to by sprawy wyglądały dużo gorzej.
Za komuny toczono dyskusje jak ma wyglądać polski model socjalizmu. Że model sowiecki nie jest drogą do naśladowania widoczne było nawet dla wierchuszki partyjnej, wiec dyskutowano, że bedziemy owszem, budować socjalizm – ale taki w polskim wydaniu.
Jeden tylko Stefan Kisielewski konsekwentnie mówił swoje: „Na pytanie ‚Jaki socjalizm?’ odpowiadam: ŻADEN”.
Dziś trzeba odpowiedzieć podobnie: „Na pytanie ‚Jaki ma być europejski islam?’ – odpowiadamy: ŻADEN”.
Niemcy tego jeszcze nie wiedzą, jeszcze sie łudzą.
Do czasu.
Inne tematy w dziale Polityka