Rozmaicie potoczyły się powojenne losy polskich lotników w Wielkiej Brytanii. Jedni, jak Zdzisław Krasnodębski lub Stanisław Skalski wrócili do Polski i służyli w Wojsku Polskim (po przerwie na więzienie). Inni, jak Jan Zumbach, wybrali kariery międzynarodowych przemytników i najemników. Spora grupa zaciągnęła się do – tak, tak – lotnictwa pakistańskiegoa jeden nawet osiągnął w lotnictwie tego kraju wysokie stanowisko.
Byli tacy, którzy trafili do amerykańskich programów kosmicznych.
Pełne opisanie powojennych losów polskich lotników to temat na duży artykuł albo wręcz książkę. Może kiedyś napiszemy. Dzisiaj przypominamy tylko o jednym – mało znanym w Polsce Polaku, który po wojnie zrobił dużą karierę w RAF, kończąc służbę w stopniu Air Vice Marshall.
Wiele lat temu czytaliśmy wywiad z nim w biuletynie PLL LOT. Ale generalnie pozostaje w Polsce postacią nieznaną, nie ma nawet swojej strony w Wikipedii. A szkoda.
Wielu ludzi nie wie o tym, ale po wojnie brytyjskie lotnictwo bardzo chętnie zatrudniało Polaków, których umiejętności oceniano bardzo wysoko. Istniała nawet poufna instrukcja nakazująca przyjmowanie do służby brytyjskiej wszystkich polskich lotników, jeżeli tylko wyrażą na to ochotę.
Inne tematy w dziale Polityka