Dawniej wszystko było proste: ludzie dzielili się na mężczyzn i kobiety.
Potem liczba możliwych płci zaczęła rosnąć. Za Clintona były już trzy. Następnie z każdym rokiem coraz więcej. A dzisiaj – cholera ich wie ile. Człowiek nie nadąża.
Miasto Nowy Jork wypuściło ostatnio okólnik przypominający, że nie wolno dyskryminować na podstawie płci i przy tej okazji wyliczono ile na dzień dzisiejszy jest rodzajów płci oficjalnie uznawanych przez władze miejskie, listę tą można znaleźć tutaji po policzeniu okazuje się, że płci jest dzisiaj całe dwadzieścia i dziewięć.
Najbardziej podoba się nam „Non binary transgender androgyne„. Nie wiemy i nie chcemy wiedzieć co to oznacza, ale ten który tą nazwę wymyślił musiał mieć nieźle nasrane we łbie.
Jeżeli ktoś z Państwa jeszcze miał wątpliwości co do tego, że lewactwo to choroba umysłowa a lewacy to ludzie popierdoleni – to ten dokument jednoznacznie stwierdza to na piśmie.
Inne tematy w dziale Polityka