Izraelski portal pisze o polskich startupach:
Polska scena start-upów staje się z każdym dniem silniejsza. Choć co prawda gdy sie mówi o krajach wspomagających przedsiębiorczość i kreatywność przychodzą na myśl miasta takiej jak Londyn, Berlin czy Tel-Aviv to jednak również i w Polsce sprawy idą w tym kierunku.
[…]
W 2016 w Polsce było 2400 statrt-upów, z czego połowa skoncentrowana w dużych miastach jak Warszawa, Kraków i Poznań. Jedna trzecia z nich ma przynajmniej jedną kobietę wśród założycieli (nie wiemy czy to dobrze czy źle – Wielki Wódz). Polska w ostatnich latach wybiera nowy kurs i inwestycie w high-tech ulegają zmianom.
[…]
Jeżeli wszystko będzie się toczyć jak obecnie, gospodarka wzrośnie o jedną trzecia w ciągu dekady i przegoni Portugalię.
[…]
Polski przemysł spożywczy stanowi ważną część gospodarki – ale i to się zmienia. Wydaje się, że high tech jest sektorem , który niespostrzeżenia i po cichu zaczyna stawac się motorem polskiej gospodarki.
[…]
Polska zamienia się w zachodni „start up nation” (termin „Start Up Nation” jest często stosowany w odniesieniu do Izraela – Wielki Wódz). Wygląda na to, że kraj który doświadczył w ciągu ostatnich stu lat ciosów wojen światowych a potem żył przez lata w cieniu komunizmu w koncu wychodzi na prostą.
Całość tutaj.
Inne tematy w dziale Polityka