Blog
Wieści z Rosji
Marek Budzisz
Marek Budzisz dziennikarz, historyk, anality
23 obserwujących 151 notek 224492 odsłony
Marek Budzisz, 15 czerwca 2017 r.

Showman Putin.

780 10 0 A A A

Dziś w Rosji wielkie wydarzenie, piętnasta, można rzec jubileuszowa, bezpośrednia linia z prezydentem Putinem. Rosjanie zebrani w studio, a także za pośrednictwem łączy mogą zadawać batiuszce – carowi pytania, a ten ma okazję pokazania jak bardzo zależy mu na losie zwykłych Rosjan i, że jest jednym z nich. Tak samo jak jego córki, które wbrew obiegowym opiniom, jak powiedział Władimir Władimirowicz, żyją w Moskwie, jak zwykli ludzie. Zajmują się nauką, w żadne polityczne przedsięwzięcia się nie mieszają. Pytany przez mieszkankę Kabardyno – Bałkarii o wnuki powiedział „nie chcę, żeby wyrośli na jakichś książąt – krwi, chcę, aby wyrośli na normalnych ludzi”. Mówił też o lekarstwach dla inwalidów, pomocy powodzianom z kraju stawropolskiego, o kulturze, o rozdawnictwie ziemi państwowej na Dalekim Wschodzie czy zmianom w programie macierzyńskiego kapitału, rosyjskiego odpowiednika programu 500+. Jednym słowem ludzki pan.

Nie ulega wątpliwości, że kremlowscy technolodzy władzy uznali, iż trzeba, przed nadchodzącymi wyborami, najpierw do zgromadzeń miejskich i regionalnych, a potem prezydenckimi, pokazać ludzką twarz lokatora Kremla. Powód jest oczywisty – bieda.

Zarówno rząd, jak i prezydent Putin, co rusz ogłaszają koniec kryzysu w Rosji. Ale badania niezależnych ośrodków publikowanych przez prasę ukazują zgoła inny obraz. Według szacunków Instytutu Studiów Strategicznych w Rosji jest najwyżej 19 regionów (z ponad, 60) w których odnotowano wzrost gospodarczy. Ale jeśli wziąć pod uwagę badania przeprowadzone w innym ośrodku naukowym (Akademia Gospodarki Narodowej i Służby Państwowej) to wynika z nich, że nawet w tych rejonach Rosji, w których notuje się wzrost ludność cierpi biedę, by nie rzec nędzę – w ponad 60 % regionów Rosji liczba gospodarstw domowych, którym pieniędzy nie wystarcza nawet na pożywienie, lub takich, które ledwie wiążą koniec z końcem przekracza 20 %. Ale są też takie regiony w Rosji, jak wynika z badań Rosyjskiej Akademii Nauk, w których liczba takich gospodarstw domowych dochodzi do 30 % (obwody Kemerowski, Irkucki, Pskowski, Wołogodzki, Jarosławski, Kostromski, Republika Mordowi i Kraj Stawropolski). W Kraju Nadmorskim, który Rosja chce uczynić strefą szybkiego rozwoju gospodarczego i spowodować, że emigracja do europejskiej części kraju zostanie zatrzymana wskaźnik ten dochodzi nawet do 40%.

Inne z kolei badania wskazują, że w maju średnia wielkość jednorazowych zakupów Rosjan zmniejszyła się o 2,3 %, do 512 rubli (bez mała 8 euro wg. dzisiejszego kursu). I zdaniem przeprowadzających badanie nie świadczy to o spadku cen w rosyjskich sklepach, ale o tym, że robiący zakupy starają się oszczędzać, na czym mogą. Ceny wcale nie spadają, choć szacunki są w tym względzie też zastanawiająco rozbieżne – wg. oficjalnych danych inflację w Rosji prawie, że udało się zdławić – po 5 miesiącach osiągnęła ona poziom 1,7 %, czyli zaplanowany średnioroczny cel inflacyjny – 4 % rocznie, jest w zasięgu ręki. Ekonomiści powątpiewają jednak w rzetelność oficjalnych statystyk i argumentują, że realny poziom inflacji wynosi 7 – 8 %. Wielkość jednorazowych zakupów zmniejsza się już kolejny miesiąc, przy czym o ile na początku roku ten spadek nie był wielki o 3 – 4 ruble, to w maju spadek wyniósł od razu 12 rubli. Przytaczane dane są niezwykle wymowne. Nie mamy, bowiem do czynienia z badaniem ankietowym, ale z informacjami zebranymi w 180 rosyjskich miastach na podstawie 30 tys. transakcji. W pewnym stopniu ten obraz ubożejących Rosjan, którzy zmuszeni są oszczędzać niemal na wszystkim odnotowują też oficjalne dane statystyczne. Według nich dochody do dyspozycji ludności spadły w lutym o 3,8 %, w marcu o 2,3 %, zaś w kwietniu o 7,6 % za punkt wyjścia biorąc analogiczny miesiąc poprzedniego roku. Ale w pierwszym kwartale 2016 roku w Rosji trwała jeszcze recesja, a teraz mamy, jak mówił podczas petersburskiego Forum Gospodarczego i powtórzył w trakcie bezpośredniej linii prezydent Putin, do czynienia z kolejnym kwartałem wzrostu.

Przy czym rząd zapowiedział kolejne podwyżki – przede wszystkim wzrosnąć mają ceny usług komunalnych – wody, energii elektrycznej, gazu. Jeszcze w ubiegłym roku rząd obwieścił swe plany w tym zakresie w roku bieżącym (podwyżka wchodzi w życie 1 lipca) ceny wzrosną średnio o 4,9 %, w przyszłym o kolejne 4,4%, zaś w następnym 4,1%.

Rozpoczęto też politykę oszczędności. Najpierw przykręcając kurek z pieniędzmi dla regionów. Premier Miedwiediew z dumą informował ostatnio, że znacząco udało się zmniejszyć skumulowany, regionalny deficyt budżetowy. Ale nie oznacza to, że ich zadłużenie przestało rosnąć. Co to to nie. Według ostatnich, dostępnych danych Standard & Poors w przypadku, co najmniej 25 % rosyjskich regionów obciążenie ich budżetów spłatą odsetek i rat od zaciągniętych kredytów przekracza 30 %, a to w świetle międzynarodowych standardów czyni wysoce prawdopodobnym, że grozi im upadłość. W tym roku Rosjanie nie będą mieli problemów z niewygodnymi zagranicznymi podmiotami oceniającymi ich sytuację finansową i wystawiającymi oceny (ratingi). Wprowadzili, bowiem regulacje zmuszającą międzynarodowe agencje badające wiarygodność kredytową do zarejestrowania swoich oddziałów w Rosji i stosowania się do rosyjskich norm i reguł. Efekt? Większość z nich zlikwidowała swe oddziały, lub ograniczyła się do badania wiarygodności kredytowej rosyjskich podmiotów ubiegających się o kredyty na rynku międzynarodowym.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem byłym dziennikarzem (TVP - Puls Dnia, Życie, Radio Plus) i analitykiem. Obecnie w biznesie. Z wykształcenia jestem historykiem. Obserwuję Rosję, bo tam wiele się dzieje, a Polacy niewiele o tym wiedzą. https://www.facebook.com/Wie%C5%9Bci-z-Rosji-1645189955785088/

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Szanowny Panie. Doradzam uważną lekturę i chwilę refleksji na temat tego co się czyta....
  • Ma Pan rację. W Polsce przyjęła się pisownia pochodząca z j. angielskiego. Poprawiłem.
  • http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-08-17/ambasador-rp-wezwany-do-rosyjskiego-msz-w-sprawie-b...

Tematy w dziale Polityka