Richard Westwood-Brookes - brytyjski historyk i aukcjoner może zarobić na aukcji około tysiąca funtów, za odnalezione w Wielkiej Brytanii ściśle tajne dokumenty na temat Hitlera. Miały być one przechwycone przez brytyjskiego agenta i dopiero teraz, przy okazji domowych porządków, odnalezione.
Swoją drogą robienie porządków co 64 lata niezbyt dobrze świadczy o Anglikach. Nawet jeśli byli agentami.
O dokumentach donosi brytyjski The Sun, w artykule:Odkryto profil psychologiczny Adolfa Hitlera.
Zapiski sporządził ponoć oficer niemiecki, przebywający z Hitlerem w ostatnich dniach wojny, który zapewne z psychologią miał tyle wspólnego, co Fuhrer z „geniuszem militarnym wszech czasów”.
Co zawiera ten odkrywczy dokument? Ano to, że Adolf Hitler mógł mieć problemy z trawieniem, bo nieprzerwanie raczył się ziołowymi herbatami i ciastkami (?), że uderzał palcami o stół podczas jedzenia i nieustanne pocierał wąsy palcem wskazującym. Dokument zawiera też drobne wzmianki (!) o homoseksualizmie Hitlera, objawiającym się skłonnościami do R.Hessa, o relaksującym wpływie muzyki na jego osobę (w bunkrze?) i o kategorycznym zakazie palenia w jego obecności.
Podobno żołnierz Armii Czerwonej, który wszedł do bunkra Hitlera po zakończeniu działań zbrojnych miał stwierdzić, że powietrze wewnątrz cuchnęło, co z punktu widzenia sowieckiej, frontowej higieny, musiało być wielką traumą. Z tych rewelacyjnych faktów bez trudu wywiedziono profil psychologiczny Hitlera, określony też jako "pasywny masochizm” w kontaktach z kobietami. Kompletnie jest mi ten termin nieznany.
Cóż, aukcjonerzy też muszą z czegoś żyć.
Ciekawe czyj profil psychologiczny zostanie kolejno odnaleziony na strychu?



Komentarze
Pokaż komentarze (12)