Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej to nie tylko Zwierzchnik naszych Sił Zbrojnych, ale i polityki zagranicznej, która jest istotnym składnikiem gwarantowania bezpieczeństwa Państwa.
Karol Tadeusz Nawrocki nie jest z charakteru typem koncyliacyjnym, zmierzającym do porozumienia, jak np. Andrzej Duda, czy Rafał Trzaskowski, a raczej podobnym do konfliktowych i w konfliktach lubujących się, jak Jarosław Kaczyński czy Antoni Macierewicz.
8-letnie rządy PiS skonfliktowały nas z niemal każdym sąsiadującym z Polską państwem. Za wyjątkiem jednego, bo najmniejszego z nich. Choć najsilniejszego duchem. Ale gdyby Batyr kaprysem Suwerena, został Prezydentem Polski, to jest wielka szansa, że pokłócimy się i z tym ostatnim sąsiadem.
Kilka lat temu wybuchł międzynarodowy skandal związany z kibolskim transparentem na meczu Lecha Poznań z wileńskim Žalgirysem (po litewski = Grunwald)
Wymyślił go bliski doradca Karola Nawrockiego. Z ewentualnym wyborem Polaków, znacznie gorszym od niedzielnego wyboru raczej nie szanowanych u nas Rumunów, takie i gorsze prowokacje NAWET W WYKONANIU PREZYDENTA RP mogą się powtórzyć!
Nie tylko w stosunku do mniej znaczącej Litwy, czy ważnych Czech (pamiętamy spór o kopalnie Turów, zawsze można odświeżyć, nie dotrzymać, albo znaleźć nowe), ale przede wszystkim wobec walczącej z rosyjskim agresorem Ukrainy, która w 4.tym roku nierównej wojny musi coraz bardziej słabnąć. A kopnąć, obrazić słabszego, czy wyłudzić od niego coś cennego (np. nieruchomość) to jest styl "osiedlowego cwaniaczka".
Zbigniew Brzezinski powtarzał, że "niepodległa Ukraina jest ważniejszą oporą Niepodległości Polski nawet niż nasze członkostwo w NATO".
Nietrudno mi sobie wyobrazić, że po jakiejś ukraińskiej "krąbrności" czy niezręczności (czy nawet chamstwie) Batyr potrafiłby zdecydować o "ukaraniu Ukrainy" przez zablokowanie tranzytu broni i innych niezbędnych dla wojny towarów przez Polskę z Zachodu dla Ukrainy.
Prezydentowi Trumpowi los Ukrainy, jak widać, jest zupełnie obojętny, więc przykrości od Hegemona nie będzie. A że w końcowym efekcie grozi to pojawieniem się rosyjskjej FSB na całej długości naszej wschodniej granicy?
- "Jesteśmy przecież w NATO, 5-ty artykuł, 5% PKB - Donald Trump osobiście gwarantuje nam bezpieczeństwo..."



Komentarze
Pokaż komentarze (43)