Witek Witek
2264
BLOG

Cukier i wódka. I herbata.

Witek Witek Gospodarka Obserwuj notkę 13

Gdy weszliśmy do upragnionej Ziemi Obiecanej Unii Europejskiej ceny detaliczne cukru skoczyły gwałtownie do góry od ok. 4 zł /kg. Oburzyła mnie tak mocno ta widzialna ręka protekcjonizmu ( w opozycji do niewiedzialnej reki rynku wychwalanej przez liberałów na pocz. lat 90-tych ), że przestałem słodzić. Herbata przecież najlepiej smakuja pura [pure], a kawy pijam mało, przeważnie jak częstujący nie ma "chai" [ w oryginale ].

Przy okazji odjazd lingwistyczny - język polski jest jedynym (oprócz jeszcze jednego), który nie nazywa herbaty jej oryginalnym wschodnim zwaniem chai  [ różnorodne warianty: szaa, czai, чай i in.] lub zachodnim tea [ + tee, ti, te].  Pytanie za 3 pkt. jaki to drugi język ?

Niestety kawę i inne napoje słodzi Małżonka. Więc gdy zapasy się skończyły, należało uporać się z moim prywatnym bojkotem. Na szczęście ( czy to aby odpowiednie słowo ?) moje drogi do Rzymu prowadzą przez wspaniałe państwo jakim jest imho Federacja Rosyjska. W 2004 zauważyłem, że w tamtejszych magazinach (apropos to nie jest słowo rosyjskie, a pochodzące z innego klasycznego języka sic!) przy uprzejmych inaczej ekspedientkach (fenomen światowy - nie ma nigdzie tak niezadowolonych z siebie sprzedawczyń - wydaje się, że to najniższy stopień w tamtejszej drabinie społecznej) sprzedawany jest cukier wyrafinowany przez Polski Cukier (uratowany przez niezapomnianego Gabriela Janowskiego za co mu Cześć i Chwała !) i w cenie ok. 1,2 w przeliczeniu na nasze złotówki z rubli nietransferowych (osoby młodsze nie mają szans zrozumieć o co chodzi), a rzeczywistych. Więc zacząłem polski cukier wozic do domu via Russia. Z roku na rok zaczął on jednak tam drożeć - wiązało sie to ze wzrostem dobrobytu Rosjan mieszkających w Rosji, kupowali wszystkiego więcej, wszystko drożało, więc i cukier. Ostatnio doszedł do poziomu 24 rubli /kg [ =2,3 zł] w detalu. Choć w związku z kryzysem zaprzestano nadmiernej, a nawet już średniej konsumpcji. Natomiast w naszym kraju od początkowej ceny 4 zł w 2004 poczęła cena cukru lecieć w dół, aż niedawno zauważyłem stawkę  2,19 zł /kg, a jak całe 10 kg = 19,90 zł.

Tak to począłem cukier ponownie kupować za złotówki. Czy podobnie będzie z wódką ? Ostatnio litrowa butelka średniej klasy wódki rosyjskiej ("Wielikoje Posolstwo" = Великое Посольство ] kosztowała 24 zł w przeliczeniu. A rosyjski minister finansów nie powiedział jeszcze ostatniego słowa...

Tak więc producenci "Chopina", zacierajcie ręcę. Rosjanie, naród wspaniałych kompozytorów (Czajkowski, Szostakowicz, Roztropowicz - temat z "Platoon") docenią niezły smak i unikalną markę waszego produktu. A jeszcze teraz rok Szopenowski...

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj13 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Gospodarka