Pan Bogdan Zdrojewski, mimo, że nie należy do tzw.dworku Donalda Tuska, jest znaczącym politykiem PO i jego odpowiedż w wywiadzie na blogu jankepost.salon24 ws. okręgów jednomandatowych ("jestesmy zwolennikami okręgów jedniomandatowych i nic w tej sprawie się nie zmieniło") niesie płonną, bo płonną (żeby nie skończył jak JMW Rokita), ale nadzieję, że coś w tej sprawie Obćanska Platforma będzie szarpać.
Ostatnim razem jednomandatowe okręgi wyborcze jako spadek po demokracji ludowej istniały w przełomowych wyborach 4 czerwca 1989r. i dzięki nim było możliwe 100%-we obsadzenie dozwolonych przy Okrągłum Stole 35%. Bo poparcie OKW "Solidarnośc" mimo 45 lat rządów PZPR i ruiny gospodarczej szczególnie lat osiemdziesiątych wynosiło ok.70%. Sumując /różnicując obecny elektorat SLD, można stwierdzić ,że z tych biednych 13 % LiDa - lewacy - dewianci -fani geriatów.pl to ok.5% wymierający zwolennicy polskiej kompartii. Czyli w następnych wyborach przy okręgach jednomandatowych nie mają szans zdobyć żadnego mandatu.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)