Witek Witek
74
BLOG

Pochwała Poncyliusza

Witek Witek Polityka Obserwuj notkę 3

Właśnie przeczytałem w "Dzienniku Bałtyckim" wywiad z Pawłem Poncyliuszem, byłym PiSowskim wiceministrem gospodarki odpowiedzialnym m.in. za górnictwo. Powołanie jego, człowieka tytułu bez "mgr" przed nazwiskiem było przed ponad 2 laty powodem wielkiej kampanii medialnej przeciw rzekomemu obniżaniu poziomu intelektualnego rządu i w ogóle wielkiej niekompetencji i kolesiostwie nowego mniejszościowego rządu. Jakby człowiek po skończonej Szkole Wyższej w Ciechanowie (wyższej niż ta np. w Puławach) musiałby być automatycznie mądrzejszy od ambitnego samouka bez takowej szkoły, ale za po szkole życia, Dostojewskiego, Conrada, Wojtyły.

Wypowiedzi opozycyjnego posła na temat obecnego kryzysu w górnictwie i strajku w kopalni "Budryk" wywołały bardzo pozytywne, jakże rzadkie w polskiej polityce, wrażenie obiektywizmu w trosce o państwo i gospodarkę. Nie lubię Pawlaka, więc jego zachowanie nie podobało mi się, jednak Poncyliusz broni ministra, tłumacząc, że strajk ma podłoże personalno-polityczne -chodzi "o być albo nie być" ZZ "Sierpien'80" i inspirują go ludzie, którzy przyzwyczaili się do traktowania przywilejów górniczych jak dojnej krowy, wyciągając z różnorakich przekrętów grube tysiące złotych.

Na przykładzie dotowania górniczego mleka pokazuje ile ludzi kosztem naprawdę budżetu państwa dobrze sobie żyje, nie schodząc nigdy pod ziemię. A takich kruczków prawnych ("Polak potrafi") jest wiele i takich sępów jeszcze więcej! Paweł Poncyliusz wie co mówi, bo przez 2 lata ministrowania zajmował się restrukturyzacją górnictwa i walczył z tymi patalogiami. Zauważa jednak ,że skład nowo powołanych przez Pawlaka rad nadzorczych nie zapewnia zerwania z nieuczciwymi praktykami.

Ostrzega, że naddotowanie zakładów górniczych doprowadziło np. w RFNiemiec do zamknięcia nawet dosyć dobrze prosperujących kopalń. I praktycznego końca górnictwa węglowego u naszych zachodnich sąsiadów. Ale oni na to mogą sobie pozwolić, bo mają Daimlera (zwanego u nas Mercedesem, choć to piękne hiszpańskie imię gorących kobiet), BMW, VW, Boscha, Siemensa i 200 mld U$D nadwyżki eksportowej w obrocie z zagranicą.

Najśmieszniejsze (a może tragiczne) jest ,że czeskie kopalnie eksploatują złoża węgla należące do polskich kopalni, które zostały już zamknięte z powodu nieopłacalności wydobycia. Czechom się opłaca pracować, Polacy do Irlandii! I do czeskich kopalń także, bo z powodu braku chętnych, przyjmują one naszych bezrobotnych górników z zamkniętych szacht. Z górniczymi odprawami i emeryturami oczywiście.
 

P.S. Zupełnie z innej beczki : zapraszam na dalszy ciąg odbrązawiania spiżowej postaci Najpopularniejszego naszego Bohatera Tadeusza Kościuszki. 

Już dziś wieczorem jak tylko wrócę z wyprawy po złote runo!
 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka