Witek Witek
333
BLOG

Powstanie w Getcie warszawskim 1943 niewykorzystana szansą AK

Witek Witek Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 24

Szkoda, ze AK próbując pomagać i ratować żydowskich braci nie potraktowała Powstania w Getcie jako pewnego rodzaju przygotowanie przed ewentualnymi walkami o Warszawę. Pewne nieliczne, kadrowe oddziały mając zapewniony odwrót powinny były włączyć się w walkę wewnątrz getta, tym samym zdobywając dla dowódców liniowych niezbędne doświadczenie walki słabo uzbrojonych obrońców z nacierającymi SS-mannami. Przy odwrocie udoskonalono by metody wykorzystywania kanałów (zbawienne potem dla obrońców Starówki, części Ochoty i Czerniakowa, wprawdzie zgubne dla wycofującej się części Mokotowa -"KANAL" Wajdy, ale była to błędna i głupia decyzja d-cy plk. Karola, za co groził mu zresztą Sąd Polowy).
    Przykład Powstania Warszawskiego pokazał, ze weterani walki w getcie (np.w baonie "Parasol" czy Kolegium "A") BYLI DZIEKI SWEMU DOSWIADCZENIU I OPANOWANIU wyróżniającymi się bojownikami.
   Lekceważenie komunikacji kanałowej w pierwszych dniach PW przez dowództwo było jednym z powodów dlaczego w okolicach 10-11.8 wojska AK znalazły sie w tak niebezpiecznym położeniu (kontrola nad trzema osobno otoczonymi dzielnicami).
     Szkoda ,ze nie połączono przyjemnego z pożytecznym: nie pomagano starszym braciom w wierze, tracąc własnych żolnierzy (zadałoby to kłam propagandzie o rzekomo polskim antysemityzmie i udziale -biernym- w przedsiębiorstwie Holocaust) i nie podnoszono siły i sprawności własnej armii.

Uprzedzam ewentualne zarzuty o niewiedzę - Warszawa była wyłączona z planu "Burza" do lipca 1944 (co pozwoliło na 22 dni przed Godziną "W" wysłać z magazynów warszawskich na wschód prawie tysiąc - ok.900 pistoletów maszynowych co zawężyło liczbę podstawowego środka walki w mieście do 600 peem-ów), ale przygotowywanie się na najgorszy obrót spraw jest święta zasadą na wojnie, od której odstąpienie może wiele kosztować. Nawet klęskę.

Teraz różne grosy i mniejsi mogą obrzucać naród polski ściekami niesłusznych obelg, a biedne zrujnowane wojną i 45-letnim komunizmem państwo musi ustami premiera obiecywać zwrot lub rekompensatę nie przez siebie zagrabionych majątków.

 

Post ten jest pewnym uzupełnieniem, moim głosem do tekstu lukaszwarzecha.salon24.pl/70495,index.html

pt. "Wspólne polsko-żydowskie interesy" 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj24 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Kultura