Witek Witek
284
BLOG

Marcel Reich Ranicki apropos "Wielkiego tygodnia" A.Wajdy

Witek Witek Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 4

Reicha-Ranickiego wspomnienia czytałem po niemiecku, czyli chyba w oryginale. W hotelu w Kucie zostawił je jakis niemieckojęzyczny turysta.

Historia Żyda, uciekiniera z getta, ukrywającego się samodzielnie, choć nie znającego nikoguśko w Warszawie (uciekinier z Niemiec hitlerowskich, potem w Łodzi), któremu jakiś Polak pewnej nocy zabrał płaszcz, zostawiając swój stary łach. Następnego dnia powrócił, ale nie po to ,aby dokonać dalszej grabieży, a z ciekawą propozycją : "Jeśli umie pan ciekawie opowiadać, to mój brat z rodziną będzie pana ukrywać. Tylko niech pan nic nie mówi o tym płaszczu!".

Tenże brat, z narażeniem życia swego, żony i dwojga dzieci ukrywał go przez 2 lata na strychu domu na Pradze. Kiedyś podpiwszy, zwrócił się do ukrywanego: "Der machtigester Mann dieser Welt / najpotężniejszy człowiek świata chce pana zagłady. A ja skromny warszawski zecer, bezrobotny teraz, chce, aby pan ocalał. Zobaczymy kto zwycięży!"

Po wyzwoleniu we wrześniu '44 zgłosił się ocalony do LWP, a tam z uwagi na swoje pochodzenie, znajomość języków i znajomych „emchu” został przyjęty na propagandy i mianowany podporucznikiem. Gdy wrócił do swoich wybawców po kilku dniach, zecer zobaczywszy jego stopień, zauważył: "Widzę, że podarowałem polskiej armii oficera". Potem w latach 1947-49 brał udział w ściąganiu polskich oficerów z Londynu do PRL, rzekomo nie wiedząc jaki ich tam może spotkać los. Nie wspomniał nigdy też o "zadaniach specjalnych" jakie pełnił w ambasadzie PRL pełniąc funcję "konsula". M.in. usiłował zwerbować do współpracy z wywiadem PRL kontrowersyjnego dziennikarza Stanisława Cata-Mackiewicza, który został później premierem emigracyjnego rządu. Taka wybiórcza pamięć. Od 1958 ponownie w Niemczech, nazywany tam "papieżem literatury niemieckiej". W 2008 roku demonstracyjnie na oczach milionów telewidzów nie przyjął nagrody niemieckiech telewizji protestując przeciwko niskiemu poziomowi ich programów. Zdolny facet. Nietuzinkowy.

Post napisałem pod wpływem anonsu Amsterna o filmie na temat życia Reicha Ranickiego oraz przypomnianego przez TVP Kultura filmu mistrza Wajdy "Wielki Tydzień" (jak zwykle mistrz "narodowe legendy" potraktował dosłownie i uwiecznił na taśmie - umiejscowił słynną karuzelę z "Campo di flori" Miłosza tuż przy murze getta warszawskiego, mimo, że naprawdę znajdowała się kilka kilometrów dalej).

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj4 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura