Nie znam sie dlatego pytam. Wybuchl wodor - to wiadomo ale skad sie w elektrowni atomowej wzial wodor? Po jaka cholere tam wodor? Rozumiem: reakcja nuklearna powoduje wzrost temperatury, ta ogrzewa wode, powstaje para, wymiennik ciepla, obieg wtorny, napedzane sa turbiny jak w lokomobili. OK.
Gdzie tu miejsce na wodor?
Czy bardzo wysoka temperatura rdzenia moze tak rozgrzac chlodzaca wode by rozbic czasteczki na tlen i wodor?
Jaka to musi byc temperatura?
Ktos wyjasni mnie ciemnemu?



Komentarze
Pokaż komentarze (6)