Aktor Opania postąpił bardzo rozsądnie odmawiając zagrania roli śp. prezydenta Kaczyńskiego. Teraz będzie zapraszany do różnych ważnych programów publicystycznych, jak ten Mellera Marcina, gdzie występują różnej maści aktorzy, muzycy, graficy i dyskutują sobie mądrze o moralności. Specjaliści od sprzedawania siebie na scenie.
Być może nawet sama Monika Olejnik zaprosi teraz aktora Opanię i porozmawia z nim o unijnym budżecie?
W każdym razie, założe się, że będzie dzisiaj gościem u innego przesławnego dziennikarza Tomasza Lisa.
Nie dziwcie się Państwo decyzji Opani. Aktorzy są jak dziwki, sprzedają się na ulicy i nie jest w tym nic złego. Najemni żołnierze, dziwki i aktorzy są potrzebni ludzkości. To najstarsze zawody świata!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)