Coś się zdaje, że tarcza antyrakietowa nie będzie szczególnym tematem.
Warto zwrócić uwagę, że gmina Słupsk, na której terenie miały być bomby atomowe, nie wykorzystała wielkiej szansy.
Nie powstała restauracja "Pod Atomowym Grzybem".
Nie został zorganizowany ogólnopolski turniej rzutu do tarczy.
Nie zbudowano kortów, na których można byłoby uzyskać tytuł "atomowej rakiety".
Nie zorganizowano dyskoteki "Silos" - choć ten ostatni pomysł zawsze będzie aktualny.
To się nazywa aktywność obywatelska i innowacyjność.
Z amerykańskich przedsięwzięć w okolicy zostaje tylko Arizona.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)