Mój tata, podobnie jak wielu ludzi w Polsce, długo czekał na tzw. dezubekizację. Wydawało się, że nastąpi to od razu po 1989r., ale wtedy społeczeństwo miało dużo mniejszą wiedzę na temat stanu wojennego i rzeczywistych intencji niektórych "bohaterów". PiS długo przygotowywało projekt ustawy, który prawdopodobnie przyjmie rząd PO-PSL. Problem w tym, iż ekipa Tuska przywłaszcza sobie tytuł pomysłodawcy ustawy.
Nie możemy brać pod uwagę argumentów prominentnych działaczy PZPR-u, którzy teraz siedzą w ławach sejmowych SLD, że to niesprawiedliwe odbierać emerytury SB-ekom. Po pierwsze - ludzie zasłużeni, którzy walczyli o Polskę w PRL-u, dostają zasiłki dużo mniejsze, niektórzy żyją na skraju nędzy. Ci, którzy borykali się z oczywistymi problemami gospodarczymi w czasach komuny, teraz, w wolnym kraju, również mają problemy - renty w wysokości co najwyżej 1000 zł, gdzie ledwo wystarczy na lekarstwa w podeszłym wieku. W tym samym czasie funkcjonariusz SB odbiera "wynagrodzenie" prawie 6 razy większe, będąc żywą częścią komunistycznego systemu, zniewalającego jakiekolwiek prawa obywatelskie, o gospodarce nie wspominając. Czy to jest niesprawiedliwe? Czy może działacze lewicy bronią swoich "kolesi", z którymi kilka lat temu dzielili władzę w PZPR ?
Ludzie, którzy brali czynny udział w budowie aparatu terroru, czyli nie tylko zwykli donosiciele, ale i też "góra" - kapitanowie, majorowie, pułkownicy i generałowie, prowadząc rozpracowywanie danych osób, powinni być sądzeni w świetle prawa karnego. Mówiąc wprost - jeśli inwigilacje, prześladowania, wszelkie rozkazy rozpracowywania wraz z ich brutalnością, są udokumentowane - człowiek ów powinien odsiedzieć swoje w więzieniu, abstrahując od emerytur. Komunizm był przynajmniej równie zbrodniczym systemem władzy, jak nazizm czy faszyzm. Wszelkie znaki tego reżimu powinno się zlikwidować.
PO wysnuwa projekt po roku rządów, kiedy PiS ustawę miał gotową od dawna. Był to zresztą sztandarowy punkt programu wyborczego, dający Jarosławowi Kaczyńskiemu wygraną w wyborach parlamentarnych. Wobec braku sensownych ustaw, które nie wymagają referendum lub są po prostu korzystne i sprawiedliwe dla społeczeństwa, PO przywłaszcza sobie projekt PiS-u. Szkoda, bo byłby to pierwszy sukces rządu Donalda Tuska.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)