Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
56
BLOG

Refleksje po 300 wpisach

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Rozmaitości Obserwuj notkę 12

Ten jubileuszowy post przypadł na bardzo przykry mecz Polska - Irlandia Północna. Korzystając z sezonu ogórkowego, chciałbym podzielić się spostrzeżeniami na temat mojej obecności w salonie 24 jak i samego forum publicystycznego.  

Czas leci niezwykle szybko - piszę tutaj niecały roczek, a już widnieje 300 na liczniku. Ktoś powie - to dużo, inny - mało. Zaletą tego miejsca jest ogromna szansa na rozmaite dyskusje i wymiana poglądów, właściwie na wszystkie tematy. Sądzę, że nigdzie indziej nie czułbym się tak dobrze, jak tutaj. Pomimo oczywistych wad - związanych ze społecznością Internetową, jak i zmianami w trakcie tych 11 miesięcy. Co mnie najbardziej w salonie 24 wkurzało? Po pierwsze - w lutym, kiedy oprogramowanie się sypało i mieliśmy do czynienia z Drupalem, przez parę dni nie mogłem się zalogować, non-stop mnie wyrzucało. Już wówczas pomogli mi z tym się uporać Krzysztof Leski i Follow. Nie powiem, że nie zdenerwowałem się, kiedy coraz większą rolę zaczeły odgrywać blogi redakcji, przepisywane bardzo często z innych stron internetowych, do których były hiperłącza. Admini wpadli wreszcie na pomysł, by ich zaliczyć jako "zielonych". Przy okazji tzw. chamstwa w sieci nie potrafię jednoznacznie ocenić, czy mnie to uwiera, gdyż jego poziom w salonie 24 jest dużo mniejszy aniżeli na innych forach dyskusyjnych. Niemniej jednak kilka obelg i niesprawiedliwych zarzutów - a to doszukiwanie się, czy na pewno mam tyle lat ile mam, skąd jestem, czy nie ma mnie w młodzieżówce PiS - wówczas wkurzały, a po chwili wywoływały napady śmiechu. Nie rozumiałem też postępowania wobec Maryli i 1maud  ws. listu Pani Walentynowicz. O ile pierwszej blogerki można nie lubić, o tyle drugiej wyrządzono w sieci po prostu krzywdę. Natomiast zdziwiłem się, kiedy decyzja Igora Janke była jednoznaczna - wylot - choć rozumiem, że nie miał on złych intencji. Podobnie jak kobiety, chcące zorganizować spotkanie z opozycjonistką. Miała zebrać się komisja z przewodniczącym Leskim na czele, ale nie wiem, czy zaczęła w ogóle obrady. 

Istotną zaletą pisania w salonie 24 jest dyskusja i wyrabianie swoich poglądów, ocen na różne zjawiska polityczno-społeczne. Co ciekawe, miałem okazję przekonać się w czerwcu,  podczas wizyty w Warszawie, że tworzą go niezwykli ludzie, a nie tylko "roboty" - blogerzy, komentatorzy. Każdy z nich ma jakąś ciekawą historię, dużo do opowiedzenia. Dzięki pisaniu i dyskusjom w salonie 24 miałem okazję właśnie wpaść do Krzysia Leskiego i poznać na tyle, ile to możliwe, światek medialno-polityczny, a także blogerów: Jull, Follow'a, Ufkę. Wszystkim chciałem jeszcze raz podziękować za poświęcenie mi czasu i rozmowy ;)

Kilkakrotnie zastanawiałem się nad zakończeniem blogowania. A to z powodu ataków, braku czasu, czy zbyt dużej poprzeczki. Bo ta została powieszona naprawdę wysoko. Kiedy zakładałem bloga, nie myślałem o tylu komentarzach i dyskusjach. O tym, że kiedykolwiek wyląduję na SG. Byłem przekonany, iż czytać mnie będzie garstka znajomych, ale okazało się, że salon 24 to coś innego w odbiorze, aniżeli fotoblog czy inne baździewie. Co do ataków - przez ten rok w sieci stałem się bardziej gruboskórny, co jest niezwykle przydatne. W Internecie zawsze znajdzie się ktoś, kto przyjdzie tylko dopieprzyć, jak to Krzysiu Leski mówił. 

Na końcu chciałem podziękować wszystkim komentatorom i blogerom, którzy urozmaicają moje wpisy. Dzięki Wam, tak naprawdę, tutaj "chce się żyć". Nie będę wymieniał nickami, bo zbyt dużo by tego było, a kogoś mógłbym pominąć. Niezależnie, czy to prawa czy lewa strona. Liczę w najbliższej przyszłości na kolejne ciekawe dyskusje, a w późniejszej na spotkanie w realu. Być może na którymś "zjeździe" salonowym?

PS. A do listy życzeń chciałbym, by wrócił tu Pan Jarecki z żoną, Foxx i wielu innych, których wywiało.

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Rozmaitości